Prezydenci Azerbejdżanu i Laosu poinformowali na krótko przed dniem obchodzony w Rosji jako dzień zwycięstwa w drugiej wojnie światowej, że nie przybędą na rosyjskie święto państwowe.
Informację taką podał doradca prezydenta Rosji Jurij Uszakow odpowiedając w środę na pytanie rosyjskiej dziennikarki. Według niego prezydent Azerbejdżanu Ilham Alijew pozostanie w ojczyźnie, aby wziąć udział w wydarzeniach upamiętniających jego poprzednika na stanowisku i ojca – Hejdara Alijewa, jak przytoczył portal Profile.ru.
Prezydent Laosu Thongloun Sisoulith nie będzie mógł polecieć do Moskwy z powodu zakażenia koronawirusem, jak poinformował jego kraj. Azjatyckie państwo będzie reprezentowane w Moskwie przez ministra spraw zagranicznych Salemxaya Kommasitha.
Wcześniej Uszakow poinformował, że w obchodach Dnia Zwycięstwa weźmie udział 29 zagranicznych przywódców. Po odwołaniu wizyt prezydentów Azerbejdżanu i Laosu liczba ta zmniejsza się do 27.
Wśród spodziewanych gości jest przywódca sąsiadującego z Laosem Wietnamu.
Do Moskwy przybył w środę przewodniczący Chińskiej Republiki Ludowej Xi Jinping, dla którego będzie to czterodniowa wizyta szczebla państwowego.
Wiadomo, że Litwa i Łotwa zamknęły swoją przestrzeń powietrzną dla europejskich przywódców wybierających się do Moskwy, choć w przypadku takiej podróży łatwo je ominąć. Jednak politycy ze Słowacji, której premier też wybiera się do Moskwy, twierdzili, że problemy w tym względzie sprawia także Polska.
Prezydent Rosji Władimir Putin odbędzie ponad 15 spotkań dwustronnych między 7 a 10 maja. Ponadto na paradę zostali zaproszeni szefowie wszystkich misji dyplomatycznych akredytowanych w Rosji oraz ministrowie obrony 34 krajów. W wydarzeniach wezmą udział również weterani z szeregu krajów, m.in. ze Stanów Zjednoczonych i Izraela.
profile.ru/kresy.pl
































