W Wielki Piątek, w Kalwarii Zebrzydowskiej, metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski wygłosił rozważania podczas tradycyjnej Drogi Krzyżowej. W centrum jego refleksji znalazła się nie tylko Męka Chrystusa, ale również dramat współczesnego człowieka – szczególnie bezbronnego dziecka, które według arcybiskupa stało się dziś najbardziej prześladowanym i zagrożonym istnieniem w Polsce.

– Teraz odbywa się sąd nad Polską. Głównym prześladowanym i najbardziej zagrożonym jest bowiem dzisiaj małe, niewinne i bezbronne dziecko, które zabija się śmiertelnym uderzeniem w jego serce – mówił abp Jędraszewski, porównując współczesne zmagania o życie nienarodzonych do wydarzeń sprzed dwóch tysięcy lat, gdy lud domagał się śmierci Jezusa, a Piłat – wiedząc o Jego niewinności – skazał Go na śmierć.

Arcybiskup przypomniał, że Jezus zawieszony na Krzyżu osądził świat w imię najwyższej Prawdy. – Pokonując szatana, sprawcę wszelkiego kłamstwa i grzechu, zawieszony na Krzyżu Jezus osądził również wszystkich świadomych i mniej świadomych współuczestników dzieła szatana – powiedział, wskazując, że ten sąd trwa nadal i dotyka także naszą współczesność.

Odniósł się do trzech grup ludzi, które od wieków pojawiają się w obliczu prawdy Chrystusowej: arcykapłanów – pełnych nienawiści wobec Zbawiciela, tłumu – uległego emocjom i manipulacji, oraz Piłata – cynicznego konformisty, który przedłożył wygodę i spokój nad sprawiedliwość. Arcybiskup stwierdził, że ta historia w nowej formie powtarza się również dzisiaj – w Polsce i świecie zachodnim.

W kazaniu padły mocne słowa o współczesnych formach odrzucenia prawdy i obiektywnego dobra. Arcybiskup wskazał na “przemysł aborcyjny”, wspierany przez media i niektóre partie polityczne, który jego zdaniem dąży do całkowitej legalizacji zabijania nienarodzonych dzieci.

Przypomniał też historię dziecka, Felka, zabitego w dziewiątym miesiącu ciąży – i obojętność władz państwowych wobec tego przypadku. – Władze przyjmują postawę Piłata – symbolicznie umywają ręce – podkreślił.

Według arcybiskupa dzieci zabija się dziś także „w przenośni” – przez duchową i moralną deprawację. Wskazał na zmiany w systemie edukacji, które redukują naukę religii i jednocześnie wprowadzają treści, które – jego zdaniem – deprawują dzieci „pod płaszczykiem nauki o zdrowiu”.

Metropolita wymienił również trzy grupy dzisiejszych przeciwników Chrystusa:

  1. Współczesnych arcykapłanów – czyli organizacje, fundacje i państwa zachodnie, które „handlują życiem dzieci” dla politycznych celów.

  2. Media głównego nurtu i liberalne środowiska akademickie – które według arcybiskupa uzurpują sobie prawo do orzekania, co jest „czyste” i „właściwe”, jednocześnie eliminując głos Ewangelii z przestrzeni publicznej.

  3. Współczesnych Piłatów – polityków, urzędników i obywateli, którzy – kierując się wygodą – uchylają się od moralnej odpowiedzialności i milczą wobec krzywdy.

– Nie brakuje konformistów i tchórzy, którzy za Piłatem powtarzają: “To wasza rzecz”. Ludzi, którzy mówią: “to mnie nie obchodzi – to przecież nie moje dziecko” – mówił.

Na zakończenie abp Jędraszewski przypomniał, że sąd nad światem trwa i każdy z nas jest wezwany do zajęcia stanowiska wobec Krzyża – znaku największej miłości Boga do człowieka. – Czy jesteśmy z Chrystusem, czy przeciwko Niemu? Czy jesteśmy z człowiekiem, czy przeciwko człowiekowi? – pytał.

W słowach metropolity pobrzmiewało wezwanie do osobistego rachunku sumienia i duchowej mobilizacji. W jego ocenie, stawką tego wielkopiątkowego sądu nie jest tylko los narodu, ale los każdej osoby i jej odpowiedź na miłość, która objawiła się na Krzyżu.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Przypominamy, że u zabitego w Oleśnicy dziecka podejrzewano wrodzoną łamliwość kości. Jego mama trafiła do szpitala w Łodzi, gdzie planowano przeprowadzenie cesarskiego cięcia, które było uznawane za najbezpieczniejszą metodę zarówno dla matki, jak i dla dziecka. Po narodzinach, Felkowi oraz jego mamie miałaby zostać zapewniona specjalistyczna pomoc medyczna i terapia.

Jednak pod wpływem namów aktywistów aborcyjnych, matka Felka udała się do Oleśnicy, gdzie znajduje się największy ośrodek aborcyjny w Polsce. Tam, w 37. tygodniu ciąży, po osiągnięciu przez dziecko pełnej dojrzałości, dokonano aborcji, wstrzykując Felkowi chlorek potasu do serca, co doprowadziło do jego śmierci. Zgodnie z relacjami Gazety Wyborczej, tego czynu miała dokonać osobiście wicedyrektor szpitala, Gizela Jagielska, która w przeszłości publicznie deklarowała swoje doświadczenie w przeprowadzaniu takich zabiegów.

„Celowe uśmiercenie płodu zdolnego do życia poza organizmem matki jest przestępstwem; w niektórych sytuacjach można je zakwalifikować nawet jako zabójstwo człowieka” – przyznali prawnicy wypowiadający się dla Polskiej Agencji Prasowej, odnosząc się do sytuacji zabicia 9-miesięcznego dziecka w Oleśnicy.

Adwokat Oskar Luty z Kancelarii Fairfield podkreślił, że płód nie podlega ochronie karno-prawnej takiej, jaka przysługuje osobie urodzonej. Taką pełną ochronę orzecznictwo wiąże z rozpoczęciem porodu lub zaistnieniem przesłanek do porodu zabiegowego (cięcia cesarskiego). Podkreślił, że przed tym momentem, w przypadku uśmiercenia płodu zdolnego do życia poza organizmem matki grozi odpowiedzialność karna za uszkodzenie ciała dziecka poczętego lub rozstrój zdrowia zagrażający jego życiu (art. 157a Kodeksu karnego).

Sprawę skomentowała wiceminister zdrowia Urszula Demkow, która powiedziała, że „wykonanie zastrzyku było jedynym sposobem, żeby dziecko nie urodziło się żywe”.

„To dziecko urodziłoby się żywe i zdolne do życia. I dlatego zgodnie z polskim prawem neonatolodzy natychmiast by przystąpili do ratowania tego dziecka. Więc jedyny sposób, żeby ono nie urodziło się żywe, to wykonanie zastrzyku z chlorku potasu dosercowo, jeszcze jak to dziecko znajduje się w łonie matki” – mówiła polityk

Na pytanie redaktora Polsat News polityk odpowiedziała, że „w wielu krajach, np. we Francji takie są przepisy i tak to się robi” – odparła.

Według danych z lutego 2025 r. podanych przez Fundacja Życie i Rodzina – szpital w Oleśnicy w 2024 r. abortował 155 dzieci, 13 z nich było całkowicie zdrowe, a 62 miało zespół Downa. Wszystkie aborcje dokonano z przesłanek psychiatrycznych. Fundacja informuje, że zabijano jedno dziecko nienarodzone częściej niż raz na tydzień.

Kresy.pl / dorzeczy.pl

Tagi: , ,
forma płatności