Sekretarz stanu Marco Rubio ogłosił w sobotę, że anulował wszystkie wizy wydane obywatelom Sudanu Południowego. Stało się tak ponieważ afrykański kraj “wykorzystuje” Stany Zjednoczone, jak stwierdził szef amerykańskiej dyplomacji.

„Każdy kraj musi zaakceptować powrót swoich obywateli w odpowiednim czasie, gdy inny kraj, w tym Stany Zjednoczone, chce ich wydalić” – przekazał Rubio w oświadczeniu, dodając, że „rząd przejściowy Sudanu Południowego nie uszanował w pełni tej zasady”, zacytowała agencja informacyjna Associated Press.

Oprócz cofnięcia wiz, Rubio powiedział, że Stany Zjednoczone „zapobiegną dalszemu [ich] wydawaniu, aby uniemożliwić wjazd do Stanów Zjednoczonych posiadaczom paszportów Sudanu Południowego”.

Waszyngton zareagował w ten sposób na brak współpracy władz afrykańskiego państwa w kwestii deportacji jego obywateli, którzy przedostali się niegalnie do USA. Deportacja nielegalnych imigrantów był jednym z czołowych haseł Donalda Trumpa w czasie kampanii wyborczej i podkreślił w najtwardszych słowach konieczność realizacji tego celu obejmując ponownie władzę.

Sytuacja w Sudanie Południowym jest „krucha”, jak oceniła AP. W kraju dochodzi do starć między siłami rządowymi a przeciwnikami władz. W zeszłym tygodniu sekretarz generalny ONZ Antonio Guterres wezwał przywódców regionalnych i międzynarodowych, aby zapobiegli osunięciu się Sudanu Południowego „w przepaść” kolejnej wojny domowej. W ramach walk politycznych aresztowany został tamtejszy wiceprezydent Riek Machar.

BBC przypomniało, że jeszcze 8 marca USA ewakuowały z Sudanu południowego swoją misję dyplomatyczną, poza najbardziej krytycznymi pracownikami.

Południowi Sudańczycy w USA otrzymali wcześniej tymczasowy status ochrony (TPS), który pozwala im pozostać w USA przez określony czas. TPS dla Południowych Sudańczyków w USA miał wygasnąć do 3 maja.

Sudan Południowy, najmłodsze państwo na świecie, uzyskało niepodległość w 2011 roku po odłączeniu się od Sudanu. Zaledwie dwa lata później, po konflikcie między prezydentem Salvą Kiirem a wiceprezydentem Riekiem Macharem, napięcia przerodziły się w wojnę domową, w której zginęło ponad 400 tys. osób. Umowa o podziale władzy z 2018 roku między nimi powstrzymała walki, ale kluczowe elementy umowy nie zostały wdrożone – w tym nowa konstytucja, wybory i ponowne zjednoczenie grup zbrojnych w jedną armię. Sporadyczne akty przemocy między grupami etnicznymi i lokalnymi nadal trwają w niektórych częściach kraju

apnews.com/bbc.com/kresy.pl

Tagi: , , , , ,
forma płatności