Ukraina traci pozycje pod Pokrowskiem – braki w ludziach i logistyce

Ukraińska armia zmaga się z poważnymi trudnościami w Pokrowsku, gdzie niedobory piechoty i rosyjskie ataki dronów na szlaki zaopatrzeniowe zagrażają utrzymaniu strategicznych pozycji.

Ukraińskie wojsko stoi w obliczu poważnych wyzwań w rejonie Pokrowska z powodu ostrego niedoboru piechoty i problemów logistycznych, ponieważ rosyjskie drony aktywnie atakują szlaki zaopatrzeniowe. Kluczowe bitwy trwają w tym regionie, co może mieć decydujące znaczenie – pisze w poniedziałek Associated Press.

Zobacz też: Dowódca ukraińskiej brygady z licznymi dezercjami stanął przed sądem

Siły ukraińskie tracą kontrolę nad pozycjami wokół strategicznie ważnego węzła transportowego łączącego kilka autostrad prowadzących do głównych miast we wschodniej części obwodu donieckiego. Ponadto Pokrowsk jest kluczowym dworcem kolejowym, co dodaje mu strategicznego znaczenia.

Moskwa dąży do zdobycia jak największego terytorium, zwłaszcza biorąc pod uwagę zmiany polityczne w Stanach Zjednoczonych. Administracja Donalda Trumpa naciska na rozmowy w celu zakończenia działań wojennych, a ostatnie zamrożenie pomocy dla Ukrainy wzbudziło poważne obawy wśród ukraińskich urzędników. Jednocześnie prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski powiedział, że wsparcie wojskowe jest kontynuowane.

Obrońcy Pokrowska informują, że wróg niedawno zmienił taktykę, atakując flanki zamiast uderzeń frontalnych, próbując stworzyć manewr okrążający wokół miasta. Kontrola wysokości pozwala Rosjanom skuteczniej kontrolować ukraińskie szlaki zaopatrzeniowe. Gęsta mgła utrudnia pracę ukraińskim dronom, co pozwala okupantom umacniać swoje pozycje.

Dowództwo Sił Zbrojnych Ukrainy przyznaje, że nie ma wystarczających rezerw do wzmocnienia obrony, a nowo utworzone jednostki mają problemy z gotowością bojową. Wojsko liczy na pozytywne zmiany po mianowaniu Mychajła Drapatego dowódcą wojsk lądowych.

„Wojnę wygra logistyka. Jeśli nie ma logistyki, to nie ma piechoty, bo nie ma jak jej zapewnić. Rosjanie się tego nauczyli i robią to całkiem dobrze” – mówi zastępca dowódcy batalionu Wilki Da Vinci o znaku wywoławczym „Affair”.

Kresy.pl/AP

Tagi: ,
forma płatności