Palestyński Urząd Wodny ogłosił, że armia Izraela zniszczyła zakład odsalania wody podczasswoje ofensywy w północnej części Strefy Gazy.
Urząd szósty dzień prowadzi przegląd zniszczeń jakich dokonały w Strefia Gazy siły zbrojne Izraela. W niewielkiej, położonej na pustynnym terenie eksklawie zakład odsalania wody morskiej ma istotne znaczenie dla zapewnienia wody pitnej dla około dwóch milionów mieszkańców. Inspekcja ujawniła uszkodzenia techniczne w podzespołach elektrycznych i elektromechanicznych wszystkich jednostek operacyjnych zakładu, podał w sobotę portal Middle East Monitor.
Zniszczenia uległo między innymi pięć studni doprowadzających wodę morską, rurociąg wlotowy zakładu, dwa generatory prądu, pompy, przewód powrotny i pompy wyjściowye.
Urząd podkreślił, że zakład jest jedynym obsługującym północną część Strefy Gazy i obszar Wadi Gaza, dostarczając czystą wodę do wszystkich północno-zachodnich dzielnic miasta Gaza. Jego wydajność wynosiła 10 tys. metrów sześciennych dziennie.
Na ten moment nie ma żadnych alternatyw, aby zapewnić taką ilość palestyńskiej eksklawie. Wiercenie studni wodnych jest trudne ze względu na wysokie zasolenie wód gruntowych, do których przenika woda morska. Zakłady odsalania to jedyne w pełni bezpieczeczne źródło wody dla mieszkańców regionu.
Urząd zapowiedział w związku tym ruchomienie dziesięciu mobilnych stacji odsalania w centralnych i południowych obszarach Strefy Gazy. Wydajność produkcyjna każdej z tych stacji wyniesie 250 metrów sześciennych na dziesięć godzin eksploatacji. To tymczasowe rozwiązanie częściowo zrekompensuje deficyt wody pitnej w Strefie Gazy.
Nowy etap konfliktu izraelsko-palestyńskiego rozpoczął się 7 października wraz z atakiem palestyńskiej organizacji polityczno-wojskowej Hamas na południowy Izrael. Hamas wystrzelił według różnych szacunków 2-5 tys. pocisków rakietowych, a następnie rozpoczął ofensywę, której częścią był desant przeprowadzony za pomocą motolotni i łodzi.
Izrael zareagował na to zmasowanym atakiem, w tym masowym bombardowaniem i ostrzałem zabudowy Gazy. Wprowadził także całkowitą blokadę palestyńskiej eksklawy, obejmującą także odcięcie od żywności, leków, energii elektrycznej i wody, dzieląc ją na dwie części.
Łącznie zginęło już w Stefie Gazy 46,5 tys. Palestyńczyków a 109 tys. zostało rannych. 11 tys. uznawanych jest za zaginionych. Jak podawaliśmy jeszcze w zeszłym roku Biuro Praw Człowieka Organizacji Narodów Zjednoczonych poinformowało, że zweryfikowała dane dotyczące 8119 osób zabitych w Strefie Gazy od listopada 2023 r. do kwietnia 2024 r. Jej analiza wykazała, że około 44 proc. zweryfikowanych ofiar to dzieci, a 26 proc. to kobiety. Wśród zabitych najwięcej było osób w wieku od pięciu do dziewięciu lat.
Skorygowana liczba ofiar śmiertelnych w Izraelu w wyniku ataków Hamasu z 7 października wynosi 1139 osób. Przy czym część zginęła na skutek interwencji izraelskiej armii.
Tydzień temu w życie wszedł rozejm. Trwa zwalnianie jeńców i więźniów. Zwolnienie to część pierwszej fazy zawieszenia broni, które rozpoczęło się w niedzielę przed południem. Oczekuje się, że Izrael uwolni 30-50 Palestyńczyków w zamian za każdego zakładnika Hamasu. Wśród zwolnionych Palestyńczyków ma być 1 tys. zatrzymanych w Strefie Gazy już po wybuchu wojny.
middleeastmonitor.com/kresy.pl
































