Podczas debaty w Parlamencie Europejskim Grzegorz Braun bardzo krytycznie wypowiedział się o polityce i działaniach zbrojnych Izraela wobec Palestyńczyków.
Kandydat na prezydenta Polski stwierdził w PE – “To, czego naprawdę potrzebujemy, to denazyfikacja państwa Izrael. Musimy zobaczyć Netanjahu i jego rzeźników stających przed trybunałami, a jeśli zostaną skazani, miejmy nadzieję, stojących na szubienicy. Tego właśnie potrzebujemy”.
“Masowi mordercy powinni zostać skazani” – mówił polski polityk, który dostał się do Parlamentu Europejskiego z ramienia Konfederacji, ale niedawno został z niej usunięty. Uznał, że bez sądowego ukarania przywódców izraelskich “nie będzie pokoju w Palestynie. Nie będzie pokoju na świecie”.
“Wszyscy porządni, pokojowo nastawieni ludzie tego świata muszą zobaczyć Holokaust, Hagada, która jest głównym narzędziem izraelskiej i żydowskiej propagandy” – polityk odniósł się do historii, sugerując, że powinna być bardziej “badana naukowo, badana, a nie używana jako narzędzie propagandy, wojny hybrydowej”.
“Zakażmy Talmudu, nie TikToka” – zakończył swoje przemówienie Braun, nawiązując do decyzji amerykańskiego Kongresu i Sądu Najwyższego nakazującej Chińczykom sprzedaż amerykańskiego oddziału platformy cyfrowej, bądź jej zablokowanie.
To, czego naprawdę potrzebujemy, to DENAZYFIKACJA państwa Izrael❗ Masowi mordercy powinni zostać skazani!
✅ Grzegorz Braun w Parlamencie Europejskim ws. sytuacji w Strefie Gazy @GrzegorzBraun_ @KoronyPolskiej pic.twitter.com/JSuGUXaacM
— WolnośćTV (@WolnoscTV) January 21, 2025
Czytaj także: Grzegorz Braun zadeklarował start w wyborach prezydenckich [+VIDEO]
W wyniku ponad 15 miesięcy wojny w Strefie Gazy zginęło 46 913 Palestyńczyków. 110 750 zostało rannych. 11 tys. uważa się za zaginionych.
Biuro Praw Człowieka Organizacji Narodów Zjednoczonych poinformowało w listopadzie, że zweryfikowało dane dotyczące 8119 osób zabitych w Strefie Gazy od listopada 2023 r. do kwietnia 2024 r. Jej analiza wykazała, że około 44 proc. zweryfikowanych ofiar to dzieci, a 26 proc. to kobiety. Wśród tych zabitych najwięcej było osób w wieku od pięciu do dziewięciu lat. Około 80 proc. ofiar zginęło w budynkach mieszkalnych lub podobnych budynkach.
W czasie ataku Hamasu 7 października zginęło 1139 osób, w zdecydowanej większości cywilów, choć kilkoro może być ofiarą pocisków izraelskiego śmigłowca. Zginęła lub zmarła nieokreślona dokładnie część zakładników.
Kresy.pl






























