Negocjatorzy Izraela i Hamasu mają przedstawić propozycję zawieszenia broni swoim politycznym przywódcom do ostatecznej akceptacji w ciągu najbliższych 24 godzin.
Hamas zaakceptował projekt umowy o zawieszeniu broni z Izraelem, która obejmowałaby przerwę w walkach i natychmiastowe uwolnienie kilkunastu izraelskich zakładników, powiedzieli we wtorek dwaj izraelscy urzędnicy biorący udział w rozmowach, jak zrelacjonował portal Euronews.
Według urzędników umowa ma zostać przedłożona do zatwierdzenia izraelskiemu gabinetowi. Teraz wszystko w rękach Binjamina Netanjahu i jego najbliższych współpracowników.
Wcześniej we wtorek inny izraelski urzędnik powiedział pod warunkiem zachowania anonimowości, że następne 24 godziny będą kluczowe dla uzgodnienia rozejmu, który zakończy wojnę między Izraelem a bojownikami Hamasu w Strefie Gazy, trwającą już ponad 15 miesięcy.
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Kataru twierdziło we wtorek rano, że strony są w trakcie ustalania „ostatecznych szczegółów”, choć dodało, że należy poczekać na oficjalne ogłoszenie uzgodnień.
Pomimo rozmów o zawieszeniu broni operacje zbrojne Izraela trwały. Izraelskie ataki zabiły w palestyńskiej eksklawie w nocy z poniedziału na wtorek o najmniej 18 osób. Poprzedniej doby ofiar było około 50.
Brak potwierdzenia bliskiej perspektywy porozumienia rozejmowego ze strony oficjalnych władz Autonomii Palestyńskiej, która jedynie przestrzegła przed izraelskim planem „odłączenia Gazy od Zachodniego Brzegu”.
Prezydent USA Joe Biden twierdzi, że finalizowany projekt porozumienia opiera się na planie, który szczegółowo przedstawił w maju. Plan zakłada tzw. trzyczęściowe „fazowe zawieszenie broni”. W „pierwszej fazie” zawieszenia broni Hamas uwolniłby kilkudziesięciu izraelskich zakładników przetrzymywanych w Strefie Gazy od 7 października 2023 r. Agencja Reuters poinformowała, że obecnie trwają zaawansowane negocjacje w sprawie uwolnienia 33 z 98 kobiet, nieletnich i kobiet-żołnierzy. Na tym etapie także przynajmniej niektórzy palestyńscy więźniowie i internowani mogliby wrócić do swoich domów.
W „drugiej fazie” Hamas uwolniłby pozostałych zakładników w zamian za wypuszczenie około tysiąca palestyńskich więźniów i internowanych, wycofanie sił izraelskich z palestyńskiej eksklawy i trwałe zawieszenie broni. Pozostałe punkty sporne zostaną rozstrzygnięte w czasie negocjacji już w czasie trwania pierwszej fazy rozejmu.
Netanjahu ma problem z pozyskaniem poparcia całości swojego zaplecza parlamentarnego. Porozumieniu rozejmowemu sprzeciwiają się radykałowie żydowscy – minister bezpieczeństwa narodowego Itamar Ben-Gewir i minister finansów Bezalel Smotricz. Ten pierwszy nazwał proponowaną umowę „straszną”, pisząc w mediach społecznościowych, że „zniszczy ona osiągnięcia wojenne, które nasi bojownicy osiągnęli wielką ilością krwi”.
Chociaż źródła twierdzą, że rozmowy postępują, to nie jest to pierwszy raz, kiedy przedstawiciele USA, Egiptu i Katarzy — którzy spędzili ponad rok próbując pośredniczyć w porozumieniu — mówili, że są o krok od osiągnięcia rozejmu.
Nowy etap konfliktu izraelsko-palestyńskiego rozpoczął się 7 października wraz z atakiem palestyńskiej organizacji polityczno-wojskowej Hamas na południowy Izrael. Hamas wystrzelił według różnych szacunków 2-5 tys. pocisków rakietowych, a następnie rozpoczął ofensywę, której częścią był desant przeprowadzony za pomocą motolotni i łodzi.
Izrael zareagował na to zmasowanym atakiem, w tym masowym bombardowaniem i ostrzałem zabudowy Gazy. Wprowadził także całkowitą blokadę palestyńskiej eksklawy, obejmującą także odcięcie od żywności, leków, energii elektrycznej i wody, dzieląc ją na dwie części.
Łącznie zginęło już w Stefie Gazy 46,5 tys. Palestyńczyków a 109 tys. zostało rannych. 11 tys. uznawanych jest za zaginionych. Jak podawaliśmy jeszcze w zeszłym roku Biuro Praw Człowieka Organizacji Narodów Zjednoczonych poinformowało, że zweryfikowała dane dotyczące 8119 osób zabitych w Strefie Gazy od listopada 2023 r. do kwietnia 2024 r. Jej analiza wykazała, że około 44 proc. zweryfikowanych ofiar to dzieci, a 26 proc. to kobiety. Wśród zabitych najwięcej było osób w wieku od pięciu do dziewięciu lat.
Skorygowana liczba ofiar śmiertelnych w Izraelu w wyniku ataków Hamasu z 7 października wynosi 1139 osób. Przy czym część zginęła na skutek interwencji izraelskiej armii. Kilkudziesięciu Izraelczyków jest nadal przetrzymywanych przez Hamas jako zakładnicy.
euronews.com/kresy.pl
































