Ukraiński wiceminister przekazał w sobotę, że Ukraina i Polska wymieniły się listami miejsc do poszukiwań i ekshumacji szczątków ofiar “wzajemnych konfliktów historycznych”.
Wiceminister kultury Ukrainy ds. integracji europejskiej Andrij Nadżos oświadczył w sobotę, że Polska i Ukraina wymieniły się listami miejsc do poszukiwań oraz ekshumacji szczątków ofiar “wzajemnych konfliktów historycznych”.
“Jesteśmy pozytywnie nastawieni na uzyskanie dobrych rozwiązań, które zadowolą polskie społeczeństwo i ukraińskie społeczeństwo” – stwierdził.
Nadżos z ukraińskiej strony stoi na czele polsko-ukraińskiej grupy roboczej do spraw historycznych.
Jak pisaliśmy, premier Donald Tusk ogłosił w piątek „przełom” – decyzję o rozpoczęciu ekshumacji polskich ofiar UPA z czasów ludobójstwa na Wołyniu. „Dziękuję ministrom kultury Polski i Ukrainy za dobrą współpracę” – napisał. Rzecznik Ministerstwa Spraw Zagranicznych Paweł Wroński potwierdził dla TVP Info, że odpowiednie dokumenty zostały podpisane, co umożliwia podjęcie działań przez odpowiednie instytucje.
Parę godzin później komunikat Tuska skomentował szef MSZ Ukrainy, Andrij Sybiha. Podkreślił przy tym, że każde polsko-ukraińskie porozumienie jest „ciosem w Moskwę” i wyraził nadzieję, że porozumienia będą wdrażane z wzajemnym szacunkiem.
Ubiegłoroczne wypowiedzi szefa UIPN, Antona Drobowycza wskazują, że chodzi o miejscowość Ugły. W czasie rzezi wołyńskiej, 12 maja 1943 roku sotnia UPA pod dowództwem Nikona Semeniuka „Jaremy” zamordowała tam ponad 100 Polaków. Większość ofiar (72 ciała) została pochowana przez ocalałych w zbiorowej mogile na miejscu spalonej kaplicy kilka dni po zbrodni. Należy przypuszczać, że wspomniane porozumienie może dotyczyć tego miejsca. Dodajmy, że we wrześniu 2024 r. Karolina Romanowska, założycielka Stowarzyszenia Pojednanie Polsko-Ukraińskie po raz pierwszy w Polsce wysłała prywatny wniosek o ekshumację ofiar zbrodni wołyńskiej do Wołodymyra Zełenskiego, Chodziło właśnie o Ugły. Pisaliśmy, że wcześniej Instytut Pamięci Narodowej już dziewięć razy składał prośby o ekshumacje ofiar rzezi wołyńskiej, ale za każdym razem odpowiedź Ukrainy była negatywna.
Wiadomo, że nowy wniosek o ekshumacje dotyczył też nieistniejącej już wsi Puźniki na Podolu. Sprawa prac w tym ostatnim miejscu, a także wstrzymywanych od blisko 1,5 roku przez stronę ukraińską ekshumacji, była przez nasz portal szeroko opisywana.
polsatnews.pl / Kresy.pl






























