Szef amerykańskiej dyplomacji Antony Blinken oświadczył, że władze USA pozostają w “bezpośednim kontakcie” z dżihadystyczną organizacją Hajat Tahrir asz-Szam (HTS), która stają się przejąć pełną kontrolę nad Syrią.
„Byliśmy w kontakcie z HTS i innymi stronami” – Blinken w powiedzieła w sobotę dziennikarzom w jordańskiej Akabie, jak zacytował iracko-kurdyjski portal Rudaw.net. Blinken nie podał szczegółów, w jaki sposób doszło do kontaktu, ale powtórzył, że był to „bezpośredni kontakt”. Powiedział, że amerykańską dyplomację motywowała między innymi wola poszukiwania amerykańskiego dziennikarza Austina Tice’a, który zaginął w Syrii w 2012 roku.
„Nasza determinacja do współpracy w celu wsparcia transformacji kierowanej przez Syryjczyków, w której Organizacja Narodów Zjednoczonych odgrywa kluczową rolę, szczególnie jeśli chodzi o świadczenie pomocy, ochronę mniejszości, całą pracę, która musi zostać wykonana w przyszłości” – Blinken powiedział przed spotkaniem z wysłannikiem ONZ do Syrii Geirem Pedersenem.
Pedersen podkreślił potrzebę zapewnienia dalszego funkcjonowania syryjskich instytucji państwowych. „Musimy upewnić się, że instytucje państwowe nie załamią się i że otrzymamy pomoc humanitarną tak szybko, jak to możliwe” – zacytował Rudaw.net.
Blinken wypowiedział się także na temat struktur tworzonych w Syrii przez miejscowych Kurdów. Kurdyjska Partia Zjednoczenia Demokratycznego (PYD), jej Ludowe Oddziały Obrony (YPG) oraz Syryjskie Siły Demokratyczne (SDF) od kilkunastu lat utrzymują swoją samodzielną kontrolę nad całą północno-wschodnią Syrią, około jednej czwartej jej terytorium.
Po upadku struktur Syryjskiej Republiki Arabskiej i jej prezydenta Baszara al-Asada struktury kurdyjskie w północno-wschodniej Syrii stały się celem ataku Turcji i jej syryjskich frakcji satelickich zjednoczonych w ramach tak zwanej Syryjskiej Armii Narodowej (SNA). Kurdowie utracili już na rzecz SNA miasto Manbidż i jego rejon, a Turcja oficjalnie określiła s YPG-SDF jako swojego naczelnego wroga w Syrii.
Binken podkreslił, iż zależny mu, by YPG-SDF kontynuowały swoją rolę jako strażnika swojego regionu Syrii przed ewentualnym odrodzeniem się “Państwa Islamskiego”. „Rozmawiałem z naszymi kolegami w Turcji i rozmawiałem z innymi, że w tym momencie bardzo ważne jest, aby mogła kontynuować tę rolę, ponieważ jest to moment podatności, w którym ISIS będzie próbowało się przegrupować, wykorzystując transformację w Syrii” — powiedział sekretarz stanu USA.
Podczas wspólnej konferencji prasowej z arabskimi ministrami spraw zagranicznych w jordańskiej Akabie w sobotę turecki minister spraw zagranicznych Hakan Fidan podnosił potrzebę usunięcia PYD, traktowanej przez niego jako odnoga Partii Pracujących Kurdystanu (PKK), przedstawiając stanowisko Ankary, że „integralność terytorialna i jedność Syrii muszą być chronione w każdych okolicznościach”. Podkreślił jednak, że według Turcji “PKK przez ostatnie 10 lat wykorzystywało chaotyczne środowisko w Syrii. Dlatego ukrywali się w szeregach SDF i musimy ich stamtąd wyrzucić, musimy walczyć z terroryzmem PKK, gdziekolwiek się znajdują”.
Pojawiają się nieoficjalne informacje, że oddziały amerykańskie przebywając na południu strefy kontrolowanej przez Kurdów przemieszczają się na północ, by zająć posterunki na północy, przy granicy tureckiej. Taki ruch utrudniłby, lub wprost uniemożliwił operacje Turków i jej miejscowych satelitów przeciwko siłom kurdyjskim. Brak jednak oficjalnego potwierdzenia ze strony jakiejkolwiek ze stron.
W 2019 r. ówczesny prezydent USA Donald Trump wycofał amerykańskiej żołnierzy z tej części Syrii umożliwiając turecką ofensywę przeciwko Kurdom.
Sytuacja militarna w Syrii: kolor granatowy – obszary starej i nowej okupacji izraelskiej; kolor zielony – obszar kontrolowany przez sunnickie ugrupowania arabskie; kolor szarozielony – obszar kontrolowany przez Turcję; kolor zółty – obszar kontrolowany przez kierowaną przez Kurdów administrację autonomiczną i Syryjskie Siły Demokratyczne.

rudaw.net/kresy.pl





























