3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. zan
    zan :

    Andriej Iłłarionow – pracownik Cato Institute w Waszyngtonie. Zatem nie dziwią tak profesjonalne i analityczne określenia jak „partia krwi i mamony” walcząca z „partią wielkiej krwi”. W jakiej partii była ta gnida gdy współrządziła Rosją, partii Miłości i postępu? A jaką partię prezentują bydlaki z Waszyngtonu? Oto są pytania.

      • zan
        zan :

        Warto tu wpsomnieć przyblakłą już gwiazdę Jelene Wasiliewą – „rosyjską aktywistkę” trzepiącą fejkowe listy zabitych żołnierzy FR. W końcu wylądowała na imprezie gdzie cięto rosyjskiego niemowlaka (z ciasta na szczęście, ale świadczy o porypizmie) i serwowano danie „rzeź wołyńska”. Skorumpowani mafiozi z lat 90, wyoutowani oligarchowie, niezadowoleni z rosyjskich rządów aktywisci żydowscy, banderowcy – lista członków „rosyjskiej opozycji demokratycznej” jest dluga. Pamięta ktoś „opozycję demokratyczną” w Libii, której NATO przyszło w sukurs z powietrza? Nazywa się al-kaida, ISIS, IS. Gdzie są granice hipokryzji waszyngtońskich psychopatów?