Robert Kuwałek, znany lubelski historyk i pracownik Państwowego Muzeum na Majdanku, w czwartek wieczorem zaginął we Lwowie. Informację o jego śmierci podała strona ukraińska.
“Niestety, tragiczna informacja o śmierci Roberta została potwierdzona przez Konsulat Polski we Lwowie. Dziękując za pomoc w informowaniu opinii publicznej o poszukiwaniach zaginionego, apelujemy jednocześnie o wyciszenie, nierozpowszechnianie niepotwierdzonych informacji oraz uszanowanie wrażliwości rodziny. Informujemy, że w sprawie toczy się śledztwo i dopiero po jego zakończeniu będzie znany oficjalny powód śmierci Roberta. Do tego czasu jeszcze raz prosimy o powstrzymanie się od nieuprawnionych spekulacji i spokój umożliwiający dokładną i rzetelną pracę organów śledczych na Ukrainie” – napisali w komunikacie przyjaciele i rodzina Roberta Kuwałka.
Kuwałka ostatni raz widziano 5 czerwca na rynku we Lwowie. Kontaktował się wtedy z żoną, mówiąc że jest zmęczony i zamierza wrócić do hotelu (Leo City Hostel).
Od tego czasu nie było z nim kontaktu. W hotelu się nie pojawił. Polski konsulat we Lwowie informuje, że postępowanie prowadzi strona ukraińska. Okoliczności śmierci lubelskiego historyka nie zostały podane.
Robert Kuwałek miał 47 lat. Był pracownikiem Państwowego Muzeum na Majdanku w Lublinie.
Aktualizacja:
Lwowska policja ogłosiła, że przyczyną śmierci Roberta Kuwałka miało być zadławienie się wymiocinami, co miało zostać spowodowane nadmiernym spożyciem alkoholu.
Dziennikwschodni.pl/Zaxid.net/Kresy.pl





























