Rafał Ziemkiewicz wzywa do wspierania Francji. Stawia jednak pewne warunki.
“Koncert, apel, świeczki, ale nic, co by narażało nasze interesy” – proponuje na Twitterze publicysta.

Twitter.com / Kresy.pl
Prokuratura Okręgowa w Warszawie poinformowała we wtorek, że umorzyła dwa kolejne wątki śledztwa w sprawie publicznie określanej jako „zamach stanu”. Chodzi o sprawę wygaszenia mandatów Mariusza Kamińskiego i Macieja Wąsika oraz o wypowiedzi dotyczące możliwego niezaprzysiężenia Karola Nawrockiego na prezydenta.
Decyzja zapadła 25 czerwca. Pierwszy z umorzonych wątków dotyczył wygaszenia mandatów Kamińskiego i Wąsika oraz niedopuszczenia ich do udziału w pracach Sejmu w okresie od 29 grudnia 2023 roku do 8 czerwca 2024 roku. Wątek obejmował także wydarzenia z 7 lutego 2024 roku, gdy obaj politycy próbowali wejść do budynków sejmowych przy pomocy innych posłów.
Prokuratura uznała, że marszałek Sejmu nie miał kompetencji do samodzielnej oceny wyroku Sądu Okręgowego w Warszawie z 20 grudnia 2023 roku, mimo wcześniejszego zastosowania przez prezydenta prawa łaski wobec Kamińskiego i Wąsika. Według śledczych marszałek miał obowiązek wykonać prawomocne orzeczenie i na podstawie Kodeksu wyborczego wydać postanowienie o wygaśnięciu mandatów.
Uniwersytet Ekonomiczny w Poznaniu wynajmuje pomieszczenie ukraińskojęzycznej firmie ProLegalization, która oferuje cudzoziemcom pomoc w legalizacji pobytu w Polsce. Sprawę opisała w poniedziałek dziennikarka Aleksandra Fedorska, publikując odpowiedź uczelni na pytania dotyczące podstawy prawnej, przetargu, czynszu i ewentualnego konfliktu interesów.
Fedorska skierowała do Uniwersytetu Ekonomicznego w Poznaniu pytania o działalność komercyjnej firmy ProLegalization w budynku publicznej uczelni. Pytała m.in. o podstawę prawną udostępnienia pomieszczenia, ewentualny przetarg, cel obecności firmy w budynku UEP, wysokość opłaty oraz możliwe powiązania pracowników uczelni z tym podmiotem.
W odpowiedzi Sekretariat Kanclerza UEP przekazał, że firma korzysta z pomieszczenia „na podstawie umowy najmu”. Uczelnia poinformowała również, że nie przeprowadzała przetargu.
Znany historyk prof. Norman Davies w wywiadzie dla Onetu stwierdził, że ukraińska organizacja odpowiedzialna za rzeź wołyńską „ogólnie nie była organizacją kryminalną”. Dodał, że jej działalność można porównać do Żołnierzy Niezłomnych. Według historyka, Kijów nie musi rozliczyć się ze swoją przeszłością, aby wejść do Unii Europejskiej.
W najnowszym wywiadzie dla Onetu brytyjsko-polski prof. Norman Davies odniósł się do zaostrzającego się sporu historycznego między Warszawą a Kijowem wokół Ukraińskiej Powstańczej Armii i rzezi wołyńskiej.
Historyk ocenił, że wyciąganie bolesnych spraw historycznych w czasie wojny na Ukrainie było błędem i może przynieść Polsce konsekwencje w przyszłości. Mówił również o zwrocie najwyższych polskich odznaczeń państwowych przez ukraińskich prezydentów, w tym Wołodymyra Zełenskiego, który odesłał do Warszawy Order Orła Białego.
19-letni obywatel Ukrainy został zatrzymany w Wałbrzychu po tym, jak podczas imprezy sportowej na Rynku niszczył zabezpieczenia trasy biegu i zaatakował strażnika miejskiego. Policja ustaliła też, że mężczyzna przebywał w Polsce nielegalnie.
Do zdarzenia doszło 20 czerwca podczas biegu ulicznego organizowanego w Śródmieściu Wałbrzycha. Trasa zawodów była zabezpieczona i odgrodzona taśmami. W pewnym momencie funkcjonariusze Straży Miejskiej w Wałbrzychu zauważyli mężczyznę, który zrywał taśmy oraz niszczył oznaczenia wyznaczonej trasy.
Dwaj strażnicy miejscy podjęli interwencję i zwrócili uwagę 19-latkowi. Wtedy mężczyzna zaczął zachowywać się agresywnie. Według policji kierował wobec funkcjonariuszy słowa powszechnie uznawane za obelżywe, a następnie naruszył nietykalność cielesną jednego z nich, szarpiąc go za mundur.
Pułkownik Paweł Szota, szef Agencji Wywiadu, ocenił w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, że realne i bezpośrednie zagrożenie militarne dla Polski pochodzi przede wszystkim z Rosji. Według niego Moskwa testuje reakcję NATO i może kontynuować eskalację. (more…)
21-letni obywatel Ukrainy został zatrzymany przez funkcjonariuszy Straży Granicznej z Sejn w związku z organizowaniem nielegalnego przekraczania granicy polsko-litewskiej. Według poniedziałkowego komunikatu SG od 26 do 28 czerwca zatrzymano łącznie 47 cudzoziemców, którzy nielegalnie przedostali się do Polski.
W piątek, 26 czerwca, funkcjonariusze z Placówki Straży Granicznej w Rutce-Tartak zatrzymali w powiecie suwalskim dwie grupy cudzoziemców. Pierwsza liczyła cztery osoby, druga osiem. Wszyscy nielegalnie przekroczyli granicę polsko-litewską.
Tego samego dnia mundurowi z Placówki Straży Granicznej w Sejnach zatrzymali 21-letniego obywatela Ukrainy. Mężczyzna przewoził osobową toyotą czterech obywateli Erytrei. Funkcjonariusze z Sejn ujęli również pięciu migrantów, którzy pieszo przekraczali granicę polsko-litewską.