Podczas zderzenia w powietrzu dwóch rosyjskich myśliwców Su-27 zginął jeden z pilotów, dwaj zdołali się katapultować i są w dobrym stanie. Takie ostateczne informacje przekazało dowództwo rosyjskich sił powietrznych. Wcześniej pojawiały się sprzeczne doniesienia o losie pilotów.
Do zdarzenia doszło pod Moskwą, w pobliżu miasta Żukowskij. Po wypadku do końca dnia wstrzymano loty treningowe.
Szczątki maszyn spadły w rejonie pobliskich działek rekreacyjnych. Jeden z rozbitych samolotów upadł na dom. Ranna została kobieta, która szła ulicą – ma poparzenia od rozżarzonych szczątków myśliwca. Przewieziono ją do szpitala.
W mieście Żukowskij trwają przygotowania do wtorkowego otwarcia Międzynarodowego Salonu Lotniczego i Kosmicznego. Nad miejscowym lotniskiem odbywają się próbne loty rosyjskich samolotów. Właśnie podczas jednego z nich doszło do zderzenia myśliwców.
Maszyny należały do zespołu akrobacyjnego „Russkije Witjazi” („Rosyjscy Rycerze”). Zespół wchodzi w skład stacjonującego na Kubince Pułku Proskurowskiego Moskiewskiego Okręgu Wojskowego. Formalnie pułk sprawuje pieczę nad wykonywaniem zadań bojowych w systemie obrony powietrznej Moskwy, a jego samoloty nawet na pokazach wyposażone są w standardowe wyrzutnie uzbrojenia.
Su-27 to zazwyczaj jednomiejscowy myśliwiec przewagi powietrznej. Jednak np. w wersji szkolno-bojowej tego samolotu – Su-27UB w kabinie mieści się dwóch pilotów.
IAR/Kresy.pl





























