Federacja futbolu Ukrainy opublikowała listy prezydenta UEFA Michela Platiniego do merów Kijowa, Doniecka, Charkowa i Lwowa. Zawarto w nich spis projektów, które muszą być zrealizowane do Euro 2012.
W listach opisano problemy związane ze stanem przygotowań stadionów, lotnisk, baz noclegowych oraz transportu miejskiego. We Lwowie obecny stan przygotowań stadionu, lotniska, bazy hotelowej oraz transportu miejskiego jest zbyt niski, aby zorganizować Euro 2012. Dlatego miasto powinno zapewnić UEFA, że w odpowiednich terminach nadrobi zaległości. Uwagi te dotyczą także portu lotniczego w Rzeszowie, który ma być lotniskiem pomocniczym dla Lwowa. Władze tych dwóch miast, a także Łucka i Iwano-Frankowska powinny zabiegać również o polepszenie warunków przekraczania granicy polsko-ukraińskiej.
Podobne uwagi dotyczące Doniecka, Charkowa i Kijowa znalazły się w liście prezydenta UEFA do władz tych miast. Tam również – podobnie jak we Lwowie – należy rozwiązać kwestie lotnisk, transportu miejskiego oraz bazy hotelowej i stadionów.
W grudniu UEFA podejmie ostateczną decyzję, czy i gdzie na Ukrainie poza Kijowem odbędzie się Euro 2012.
Prezes Federacji Futbolu Ukrainy Hryhorij Surkis nie wykluczył, że większość spotkań Euro 2012 odbędzie się w Polsce. Surkis powiedział, że jeżeli chociaż jedno miasto, nie licząc Kijowa, gdzie na pewno odbędzie się Euro 2012, “zawali” przygotowania do Mistrzostw, automatycznie pociągnie ono za sobą kolejne. Prezes Federacji Futbolu Ukrainy przypomniał, że Michel Platini po posiedzeniu w Bukareszcie nie wykluczył, że liczba miast, gdzie odbędą się Mistrzostwa w Polsce zostanie zwiększona.
Hryhorij Surkis skrytykował też władze Odessy i Dniepropietrowska, które – jego zdaniem – nie dały sobie rady z przygotowaniami do Euro 2012. Według Surkisa, nie powinny się one skarżyć na decyzję UEFA gdyż po prostu nie spełniły odpowiednich warunków.
IAR/Kresy.pl




























