Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Komisja śledcza Organizacji Narodów Zjednoczonych twierdzi, że Izrael nadal celowo atakował i zabijał palestyńskie dzieci w Strefie Gazy.
W raporcie opublikowanym we wtorek, Niezależna Międzynarodowa Komisja Śledcza ONZ do Spraw Okupowanych Terytoriów Palestyńskich przedstawiła wyniki swoich badań na temat sytuacji dzieci w w Strefie Gazy, począwszy od rozpoczęcia wojny w październiku 2023 roku. W raporcie oszacowano, że około 30 procent ofiar śmiertelnych tej wojny to osoby nieletnie.
„Dowody wskazują, że palestyńskie dzieci były celowo atakowane i zabijane przez izraelskie siły bezpieczeństwa” – powiedział Srinivasan Muralidhar, przewodniczący komisji, którego słowa zacytowała Al Jazeera. Jak dodał - "Nawet po zawieszeniu broni w październiku 2025 r. dzieci nadal są zabijane i poważnie ranne, a Izrael nadal lekceważy zawieszenie broni i ochronę przysługującą palestyńskim dzieciom na mocy prawa międzynarodowego”.
Prezydent Karol Nawrocki odpowiedział w poniedziałek na słowa Wołodymyra Zełenskiego, który zarzucił mu wykorzystywanie sprawy Orderu Orła Białego w polskiej walce politycznej. „Myli się prezydent Zełenski” — powiedział polski prezydent, odnosząc spór do pamięci o zbrodniach ukraińskich nacjonalistów i symboliki banderowskiej.
Zełenski w niedzielnym wywiadzie dla ukraińskiej telewizji TSN, ocenił, że decyzja Nawrockiego o odebraniu mu Orderu Orła Białego wynika z wewnętrznej walki politycznej w Polsce. „Prezydent Karol walczy o fotel premiera, żeby jego partia wygrała z premierem Tuskiem. Oto co się dzieje” — powiedział Zełenski. Dodał, że proponował Nawrockiemu spotkanie i wspólną konferencję w sprawie odbudowy Ukrainy, lecz polski prezydent miał — w jego ocenie — dalej eskalować konflikt.
Zobacz także: KPRP: Zełenski wycofał się z ustalonego spotkania z Nawrockim
W sierpniu Dania wyśle kompanię poborowych na Grenlandię. Żołnierze wezmą udział w ćwiczeniach Arctic Endurance — poinformowały duńskie Siły Zbrojne.
Według komunikatu Forsvaret chodzi o poborowych, którzy po sześciu miesiącach szkolenia podstawowego w Haderslev zostaną skierowani do działań prowadzonych na Grenlandii.
W działaniach mają uczestniczyć zarówno żołnierze zawodowi, jak i poborowi. Duńskie wojsko przedstawia wysłanie poborowych jako element nowego modelu służby wojskowej i wzmocnienia zdolności do działania w warunkach arktycznych.
Liderzy Polski, Niemiec, Francji, Włoch i Wielkiej Brytanii spotkali się w Berlinie przed lipcowym szczytem NATO w Ankarze. Przywódcy E5 zadeklarowali poparcie dla NATO, dalsze wsparcie dla Ukrainy i zwiększanie europejskich zdolności obronnych. Donald Tusk podkreślił, że Polska chce obecności państw wschodniej flanki we wszystkich formatach dotyczących bezpieczeństwa i zapowiedział, że Konferencja na rzecz Odbudowy Ukrainy odbędzie się w Gdańsku zgodnie z planem.
E5 jest nieformalną grupą skupiającą europejskie państwa o największych wydatkach na obronność. Tworzą ją Polska, Niemcy, Francja, Włochy i Wielka Brytania. Format powstał w 2024 roku, aby koordynować działania na rzecz wsparcia Ukrainy w wojnie z Rosją, a dotychczas funkcjonował na szczeblu ministrów obrony.
Strong Poland. Strong Europe. Standing shoulder to shoulder when security matters most. pic.twitter.com/4XrDpPwPTN
Karol Nawrocki został w Ankarze przyjęty z pełnymi honorami, a nagranie z jego powitaniem tureckiej kompanii honorowej obiegło sieć. Polski prezydent, znany z donośnego zwrotu „Czołem żołnierze”, zwrócił się również do tureckich wojskowych, krzycząc „Salem Askerler”, na co Erdogan wystawił kciuka na znak aprobaty.
We wtorek w Ankarze prezydent Karol Nawrocki rozpoczął oficjalną wizytę w Turcji od uroczystego powitania w Pałacu Prezydenckim, gdzie spotkał się z prezydentem Recepem Tayyipem Erdoganem. Jednym z charakterystycznych momentów wizyty było powitanie tureckiej kompanii honorowej przez polskiego prezydenta.
Podczas ceremonii Nawrocki zwrócił się do tureckich żołnierzy po turecku, nawiązując do znanego z polskich uroczystości wojskowych zwrotu „Czołem żołnierze”.
Szereg redakcji polskich liberalnych mediów w tym jedna państwowa dołączyło do ukraińskich w apelu o wycofanie się ze sporu o historię z władzami Ukrainy.
Deklarując "świadomość tragicznych momentów polsko-ukraińskiej historii, które politycy wykorzystują do swoich własnych celów" sygnatariusze oświadczenia stawiają priorytet na innej sprawie. "Nasze wspólne zadanie to powstrzymanie putinowskiej Rosji" - deklarują, dodając - "Czas na poważne rozmowy o przeszłości, na wyznanie win i pojednanie przyjdzie wtedy, gdy Ukraina - przy wsparciu sojuszników - pokona agresora".
Pod oświadczeniem podpisały się polskie liberalne redakcje: "Gazeta Wyborcza", OKO Press, Onet.pl, "Polityka", "Pismo", "Newsweek". Wśród sygnatariuszy jest redakcja SlavaTV - ukraińskojęzycznego kanału informacyjno-publicystyczny i portalu internetowego działającego w ramach polskiej telewizji państwowej - TVP. Poparł list także Press Club Polska.
Zbaraż podniesie się z ruiny