W środę doszło do starć między izraelskimi siłami bezpieczeństwa a Palestyńczykami, podczas wizyty premiera Benjamina Netanjahu w Nazarecie – poinformował Middle East Monitor.

Jak poinformował portal Middle East Monitor, przyjazd premiera Izraela Benjamina Netanjahu do Nazaretu spowodował protesty Palestyńczyków i starcia z siłami bezpieczeństwa.

Setki Palestyńczyków, w tym członkowie koalicji partii arabskich znanej jako Wspólna Lista, przeprowadzili protesty w północnej prowincji Nazaret, gdy Netanjahu odwiedził centrum szczepień.

Kilku demonstrantów, zostało lekko rannych. Według państwowych źródeł policja zatrzymała dziewięciu demonstrantów.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

1109.18 PLN    (5.04%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Krytycy twierdzą, że kolejna wizyta Netanjahu w arabskim mieście w ciągu dwóch tygodni, może być oceniana jako część wysiłków partii Likud, by pozyskać arabskich wyborców.

Dążąc do zwiększenia liczby głosów przed wyborami przedterminowymi 23 marca, Netanjahu powiedział w Nazarecie, że rozpoczęła się „nowa era” między obywatelami arabskimi a Żydami prowadząca do dobrobytu, integracji i bezpieczeństwa. „Obywatele arabscy ​​powinni w pełni być częścią izraelskiego społeczeństwa” – mówił

Izrael przeprowadza przyspieszone wybory po tym, jak parlament nie zdążył 22 grudnia dotrzymać terminu uchwalenia budżetu.

Rządząca partia Likud na czele z Netanjahu i jej koalicjantem Niebiesko-Białymi, kierowanymi przez ministra obrony Bennego Gantza, nie mogła uzgodnić budżetu. Parlament został prawnie rozwiązany i rozpoczęły się obowiązkowe wybory.

Premier Izraela Benjamin Netanjahu wyraził w sobotę nadzieję, że arabscy wyborcy oddadzą na niego głos w zbliżających się wyborach.

„Tak jak złamałem weto Palestyny ​​w stosunkach z państwami arabskimi, tak też złamię weto ugrupowań arabskich wobec arabskich obywateli Izraela” – przekazał sekretariatowi partii Likud, według doniesień mediów hebrajskich. Odniósł się do czterech umów normalizacyjnych, które Izrael ogłosił z krajami arabskimi w ostatnich miesiącach.

„Wierzę w doktrynę Żabotyńskiego, że wszystkie prawa muszą być przyznane każdemu obywatelowi państwa Izrael. Dotrzemy do arabskich wyborców – zagłosują na nas”.

„Jutro będę rozmawiał z ministrem bezpieczeństwa publicznego Ohaną, aby opracować plan walki z przestępczością i przemocą w społeczeństwie arabskim” – cytuje izraelskiego premiera portal. Społeczności arabskie od dawna oskarżają rząd o zaniedbanie w obliczu rosnącej liczby morderstw.

Kresy.pl/Middle East Monitor

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz