Po wykazaniu kolejnej straty Zakłady Chemiczne Police ponownie zwrócą się do walnego zgromadzenia o decyzję w sprawie kontynuacji działalności. Zarząd spółki argumentuje konieczność takiego kroku przepisami Kodeksu spółek handlowych.
Zarząd Zakładów Chemicznych Police ogłosił, że wystąpi do walnego zgromadzenia akcjonariuszy z wnioskiem o podjęcie uchwały w sprawie dalszego istnienia spółki. Decyzja jest wynikiem sytuacji finansowej, w której suma strat – bieżących i z lat ubiegłych – przekracza wartość kapitałów własnych określonych w art. 397 Kodeksu spółek handlowych.
Jak poinformowano w komunikacie, bilans sporządzony na dzień 31 grudnia 2024 roku wykazał stratę, która obliguje zarząd do podjęcia stosownych działań. „Zarząd spółki ponownie będzie wnosił do walnego zgromadzenia o podjęcie uchwały o dalszym istnieniu spółki” – napisano w oficjalnym oświadczeniu.
Dalsze kroki obejmują skierowanie wniosku do rady nadzorczej spółki, celem jego zaopiniowania, a następnie przedłożenie go walnemu zgromadzeniu do głosowania.
Zakłady Chemiczne Police należą do Grupy Azoty i specjalizują się w produkcji nawozów mineralnych oraz bieli tytanowej. Spółka jest notowana na Giełdzie Papierów Wartościowych w Warszawie od 2006 roku. Jej skonsolidowane przychody w 2024 roku wyniosły 2,48 mld zł.
W zeszłym roku w Szczecinie odbył się protest związkowców z Grupy Azoty, którzy domagają się wprowadzenia zakazu importu nawozów spoza Unii Europejskiej. Związkowcy alarmują, że polski rynek jest zalewany tańszymi nawozami z Rosji i Białorusi. Protestujący podkreślali, że produkty w Rosji i Białorusi są wytwarzane z wykorzystaniem taniego gazu i surowców, co sprawia, że polskie zakłady chemiczne nie mogą konkurować cenowo. Sytuacja ta szczególnie dotyka Grupy Azoty Zakłady Chemiczne „Police”, prowadząc do pogorszenia wyników finansowych firmy i zwolnień pracowników.
“Z zalewem nawozów spoza UE mamy do czynienia od momentu wybuchu wojny w Ukrainie. Informowaliśmy o tym zarówno poprzedni, jak i obecny rząd – mówi Anna Tarocińska, członkini zarządu Grupy Azoty Police z ramienia załogi.
W proteście wzięli udział pracownicy zakładów Grupy Azoty z całej Polski, a także związkowcy z Elektrowni Dolna Odra. Towarzyszyły im transparenty z hasłami: „Żądamy zamknięcia granic dla nawozów spoza UE” i „Stop importowi nawozów z Rosji i Białorusi”.
“Grupa Azoty to jedna z kluczowych firm w regionie. Zwolnienie 300 osób w Policach to dopiero początek, jeśli nie zatrzymamy importu tanich nawozów” – podkreślał Mieczysław Jurek, przewodniczący NSZZ „Solidarność” Pomorza Zachodniego.
Kresy.pl
































