Książki „pro-demokratycznych” postaci z Hongkongu stały się niedostępne w bibliotekach publicznych miasta rządzonego przez Chiny, na czas sprawdzenia ich pod kątem nowego prawa o bezpieczeństwie narodowym – poinformowała w niedzielę agencja prasowa Reuters.

Jak poinformowała w niedzielę agencja prasowa Reuters, część książek pro-demokratycznych” autorów zniknęło z półek publicznych bibliotek w Hongkongu. Stało się tak ponieważ są one przeglądane przez pracowników, którzy muszą sprawdzić, czy naruszają nowe prawo bezpieczeństwa narodowego.

Ustawodawstwo, które weszło w życie we wtorek wieczorem wraz z publikacją jego treści, karze przestępstwa związane z secesją, wywrotem, terroryzmem i zmową z obcymi siłami. Osobom, które złamią nowe zasady może grozić nawet dożywocie.

Zobacz też: Ponad 300 osób aresztowanych w Hongkongu podczas środowych protestów [+Video]

Biblioteki publiczne w Hongkongu „sprawdzą, czy niektóre książki naruszają przepisy ustawy o bezpieczeństwie narodowym” – poinformował w oświadczeniu departament usług rekreacyjnych i kulturalnych, który prowadzi biblioteki. „Chociaż podczas przeglądu pracownicy będą dopiero zwracać się o poradę prawną, książki nie będą dostępne do wypożyczenia i znalezienia w bibliotekach”.

Wyszukiwarki internetowe bibliotek pokazały książki młodego działacza Joshua Wonga lub pro-demokratycznego polityka Tanyi Chana w tym „Unfree Speech”  jako niedostępne lub w trakcie recenzji.

„Ustawa o bezpieczeństwie narodowym nakłada na azjatyckie centrum finansowe reżim cenzury kontynentalnej” – Wong napisał w sobotę na Twitterze, dodając że „teraz są skłonni do cenzurowania książek”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Ustawodawstwo dotyczące bezpieczeństwa narodowego zostało skrytykowane przez działaczy na rzecz demokracji, prawników i zagraniczne rządy, które obawiają się, że prawo zostanie wykorzystane do stłumienia sprzeciwu i podważenia swobód, które obiecano byłej kolonii brytyjskiej, kiedy wróciła pod chińskie rządy w 1997 roku.

Pierwszy mieszkaniec Hongkongu został oskarżony na podstawie nowego prawa narzuconego przez Chiny. Został on zatrzymany podczas protestów w rocznicę przekazania miasta Chinom. Mężczyzna wjechał motocyklem w grupę kilku policjantów. Miał przy sobie flagę „Wyzwolić Hongkong – rewolucja naszych czasów”.

Policja poinformowała, że ​​23-letni mężczyzna oskarżony zgodnie z nowym prawem wjechał w kilku funkcjonariuszy podczas nieautoryzowanego protestu.  Nagranie zostało umieszczone w internecie i pokazuje, że kierowca przewrócił motocyklem kilku funkcjonariuszy na wąskiej uliczce po czym spadł z pojazdu i został aresztowany.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Chińscy urzędnicy wielokrotnie powtarzali, że ustawodawstwo nie ograniczy wolności słowa lub mediów, ani żadnych innych praw w mieście. Nowe prawo jak zapewniali dotyczy tylko kilku osób „sprawiających problemy”.

Nie jest jasne, ile książek jest recenzowanych. Według wyszukiwania online dwa tytuły dysydenta politycznego Chin, zdobywcy Pokojowej Nagrody Nobla, Liu Xiaobo, były nadal dostępne.

Kresy.pl/Reuters

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz