W północnej Gruzji nieznani sprawcy zdetonowali materiał wybuchowy na torach kolejowych. Według gruzińskiego MSW, to kolejny akt dywersji w tym rejonie.
Świadkowie twierdzą, że eksplozja była tak silna, że w pobliskich domach wypadły szyby z okien. Na szczęście nikomu nic się nie stało. Według ekspertów, była to bomba z mechanizmem zegarowym zawierająca trotyl. Ustalono również, że gdyby do wybuchu doszło 2 godziny później w powietrze wyleciałby pociąg pasażerski.
Wybuch miał miejsce w regionie Zugdidi, niedaleko od gruzińsko – abchaskiej granicy. Ruch pociągów na trasie Ingiri – Hobi został wstrzymany. Naprawa zniszczonych torów kolejowych potrwa cały dzień.
IAR/Kresy.pl






























