Turcja i Rosja zacieśniają współpracę w sferze naftowo-gazowej. Rosyjskie media podkreślają, że jest to wygodne dla obu stron. Portal internetowy „Gazeta.Ru” informuje, że Ankara przekazała Moskwie dokumenty niezbędne do rozpoczęcia prac geologicznych, poprzedzających budowę gazociągu Południowy Strumień przez tureckie wody terytorialne.
Rosja w zamian dołączyła do projektu budowy ropociągu Samsun-Dżejchan, który ma przesyłać ropę z tureckiego wybrzeża Morza Czarnego na tureckie wybrzeże Morza Śródziemnego.
Portal internetowy zwraca uwagę, że Ankara może zgodzić się również na budowę europejskiego gazociągu Nabucco. Dzięki temu Turcja – jako państwo tranzytowe ropy i gazu – będzie miała możliwości nacisku na Unię Europejską. Z kolei Rosja dzięki temu, że przyłączyła się do budowy ropociągu Samsun – Dżejchan, będzie miała możliwości oddziaływania na Bułgarię, która zaczęła targi wokół budowy ropociągu Burgas – Aleksandrupolis. Rosja po wejściu do projektu budowy ropociągu przez Turcję może zrezygnować z budowy ropociągu z Bułgarii do Grecji.
IAR/Kresy.pl






























