Wspólne patrole na polsko-litewskiej granicy

Polscy i litewscy funkcjonariusze Straży Granicznej razem z policjantami będą wspólnie patrolować obszar przygraniczny obu krajów. W Płaskiej koło Augustowa przedstawiciele obu tych służb z Polski i Litwy podpisali porozumienie, które ma ułatwić walkę z przemytem i nielegalną imigracją. Mimo że polsko-litewska granica jest wewnętrzną granicą Unii Europejskiej, to wciąż pozostaje obszarem szczególnej uwagi i kontroli. Policjanci i pogranicznicy z Polski i Litwy przejdą szkolenia, by jeszcze w tym miesiącu razem wyjechać na drogi.

Współpraca polskich i litewskich pograniczników i policjantów trwa od kilku lat, ale do tej pory polegała głównie na wymianie ekspertów – funkcjonariusze brali udział w patrolach w kraju sąsiada tylko na zasadzie obserwatorów. Jak wyjaśnia Komendant Główny Straży Granicznej RP gen. Leszek Elas, teraz, dzięki podpisanej umowie, funkcjonariusze obu krajów będą pełnoprawnymi członkami patroli i będą mogli używać broni palnej. ”Dzięki temu porozumieniu będziemy mogli działać razem -polscy funkcjonariusze będą mogli działać na Litwie, a litewscy w Polsce. Taka forma współpracy sprawdziła się na innych odcinkach granicznych, więc wdrażamy ją tutaj” – zaznaczył gen. Elas, tłumacząc, że takie patrole działają już na granicy z Czechami i Niemcami, na pewno wpłyną też na poprawę bezpieczeństwa na pograniczu polsko-litewskim.

Dowódca Służby Ochrony Granicy Państwowej Litwy gen. Vainius Butinas podkreśla, że dzięki porozumieniu łatwiej będzie walczyć z kontrabandą i nielegalną imigracją, a służby obu krajów, które od dawna łączy codzienna przyjacielska współpraca, przygotowywały się do tego trzy lata. Główne zadania takich patroli to przeciwdziałanie przemytowi kradzionych samochodów, nielegalnej emigracji oraz przemytowi papierosów.



Z powołania polsko-litewskich patroli zadowoleni są również policjanci. Rzecznik podlaskiej policji Andrzej Baranowski zaznacza, że będzie to duża pomoc w walce z przestępczością i wygodniejsza forma kontroli dla zatrzymywanych osób. Wdrożenie takich patroli to nie tylko dodatkowe uprawnienia dla funkcjonariuszy, ale też ”komfortowa sytuacja dla zatrzymywanego, kiedy może więcej wytłumaczyć w swoim języku, kiedy wymaga tego sytuacja”.

Polsko-litewska granica na Suwalszczyźnie liczy 103,7 km i od chwili przystąpienia obu krajów do układu z Schengen (21 grudnia 2007 r.) nie ma już na niej punktów kontroli celnej czy granicznej. Prowadzona jest wyłącznie kontrola wyrywkowa – litewscy funkcjonariusze tego roku kontrolowali zaledwie 1 procent przekraczających granicę osób i aut. Mimo to zatrzymano 65 osób poszukiwanych za różne przestępstwa i wykroczenia oraz 42 nielegalnych emigrantów, wykryto 42 próby przemytu, zatrzymano 22 przemytników oraz 53 auta skradzione w Europie Zchodniej.

Wilnoteka.lt/Kresy.pl

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.





Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz