Rada miejska Wrocławia odrzuciła petycję sprzeciwiającą się odtworzeniu przedwojennego napisu „Kaiserbrücke” na Moście Grunwaldzkim. Za zachowaniem powojennego wyglądu obiektu zagłosowało jedynie sześciu radnych PiS.

Jak poinformował portal TuWrocław, podczas sesji Rady Miejskiej Wrocławia rozstrzygnięto spór dotyczący planowanego remontu Mostu Grunwaldzkiego. Zgodnie z decyzjami miejskich urzędników oraz ustaleniami konserwatora zabytków na obu stronach mostu, nad jezdniami, ma zostać odtworzony przedwojenny niemiecki napis „Kaiserbrücke”. Napis ten usunięto z konstrukcji po zakończeniu II wojny światowej. Podczas głosowania większość radnych poparła tę zmianę, odrzucając petycję wzywającą do zablokowania projektu.

Dokument, podpisany przez 1242 osoby, zgłoszono jako anonimowy, jednak w przestrzeni publicznej wskazywano, że za inicjatywą stał poseł Prawa i Sprawiedliwości Paweł Hreniak. W petycji domagano się „podjęcia wszelkich kroków w celu natychmiastowego wstrzymania działań zmierzających do odtworzenia przedwojennych elementów architektonicznych Mostu Grunwaldzkiego oraz niepodejmowania jakichkolwiek działań zmierzających do zmiany nazwy mostu”. Sygnatariusze postulowali również rozpatrzenie wariantów remontu, które utrzymają kształt nadany obiektowi po 1945 roku, określany jako świadectwo polskiej historii miasta.

W głosowaniu petycję poparło sześciu radnych klubu PiS. Przeciwnych było 22 radnych, zarówno z Koalicji Obywatelskiej i Lewicy, jak i przedstawiciele klubów opozycyjnych wobec prezydenta Wrocławia, w tym Naprawmy Przyszłość oraz radni niezrzeszeni.

Zgodnie z wcześniejszymi ustaleniami magistratu odtworzenie napisu nie wiąże się ze zmianą obowiązującej nazwy przeprawy, która pozostanie Mostem Grunwaldzkim.

Czytaj: Banderowski wandalizm wrócił na ulice Wrocławia

Remont Mostu Grunwaldzkiego ma objąć m.in. prace konstrukcyjne i konserwację części nośnych. Miasto zapowiada, że ingerencja w estetykę obiektu ma przywrócić formę zgodną z jego pierwotnym projektem, powstałym w okresie, gdy Wrocław znajdował się pod administracją niemiecką. Podkreślono, że wprowadzone zmiany wynikają z zaleceń konserwatorskich dotyczących obiektów zabytkowych.

Decyzja radnych kończy etap formalnego sprzeciwu wobec odtworzenia inskrypcji, jednak w debacie publicznej planowane zmiany nadal wywołują negatywne reakcje.

Kresy.pl/TuWrocław

Tagi: ,
forma płatności