Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Ministerstwo spraw zagranicznych Wielkiej Brytanii ogłosiło we wtorek dodanie niemal pół setki podmiotów z Rosji oraz innych państw do listy stosowania sankcji.
Władze Wielkiej Brytanii rozszerzyły listę sankcji wobec Rosji o 43 pozycje. Zgodnie z informacją przytoczoną przez agencją informacyjną TASS zostało nimi objętych 32 podmiotów prawnych i 11 osób fizycznych. Agencja wymienił najważniejsze spośród tych pierwszych. Wśród objętych brytyjskimi sankcjami znalazł się Bank Wjaticz, Jewrofinans Mosnarbank i Yandex Bank.
Na brytyjska czarną listę trafiła również państwowa agencja ubezpieczeniowa Rosgosstrah a także Balans Strahowanije. Oprócz tego podpadły pod nie 24 tankowce i trzy gazowce do przewozu skroplonego surowca LNG.
Rosyjskie Ministerstwo Obrony poinformowało o katastrofie samolotu Tu-22M3 podczas zaplanowanego lotu szkoleniowego. To naddźwiękowy samolot bombardujący dalekiego zasięgu.
Gubernator obwodu irkuckiego Igor Kobziew poinformował na swoim kanale na serwisie społecznościowym, że Tu-22M3 rozbił się w poniedziałek podczas lądowania w rejonie bochańskim, niedaleko wsi Kamionka. „Według wstępnych informacji załodze udało się katapultować. Zostali znalezieni żywi przez miejscową ludność. Nie ma ofiar ani uszkodzeń. Medycy już pracują z załogą i są gotowi ewakuować ją do centrum regionalnego, jeśli zajdzie taka potrzeba” - słowa Kobziewa zacytowała agencja Interfax.
Tu-22M3 to rosyjski bombowiec dalekiego zasięgu o zmiennej geometrii skrzydeł, stanowiący rozwinięcie wcześniejszych wersji rodziny produkowanej jeszcze od 1972 roku
Robert Bąkiewicz i kilku innych członków ROG zostało obezwładnionych przez niemiecką policję, gdy próbowali postawić drewniany krzyż przy głazie upamiętniającym polskie ofiary II wojny światowej. Berlińska policja podała, że zatrzymano sześć osób. Do sprawy odniosło się polskie MSZ.
We wtorek w Berlinie niemiecka policja interweniowała wobec członków Ruchu Obrony Granic, którzy chcieli przejść z dużym drewnianym krzyżem pod głaz upamiętniający polskie ofiary II wojny światowej. Kilku uczestników zostało obezwładnionych i zakutych w kajdanki, a po zakończeniu czynności wszyscy zatrzymani zostali zwolnieni.
Członkowie ROG przyjechali do stolicy Niemiec, aby postawić krzyż przy miejscu pamięci. Wcześniej władze niemieckie odmówiły im prawa do przemarszu z krzyżem, plakatami i tabliczkami.
W Warszawskim Szpitalu Południowym politycy Koalicji Obywatelskiej oraz osoby z nimi związane mieli być przyjmowani na SOR-ze poza standardową kolejnością — podał portal Zero.pl. Według ustaleń Patryka Słowika dla wybranych pacjentów miała działać nieformalna, szybsza ścieżka przyjęć, a także osobne pomieszczenie, w którym mogli oczekiwać na badania z dala od zwykłej poczekalni.
Jak podał w środę portal, specjalny system miał funkcjonować na Szpitalnym Oddziale Ratunkowym faktycznie zarządzanym przez Dawida Kacprzyka, byłego członka KO. Szpital Południowy jest miejską placówką, której 100 proc. udziałów należy do Warszawy. Według Zero.pl w czasie, gdy zwykli pacjenci z niskim priorytetem czekali na pomoc po kilka godzin, osoby związane z KO miały być kierowane na badania nawet po kilkunastu minutach.
W Toruniu odbył się Marsz Bezpieczeństwa poświęcony pamięci Klaudii K., brutalnie zaatakowanej w czerwcu 2025 roku w Parku Glazja. Uczestnicy przeszli przez centrum miasta, modlili się przy krzyżu upamiętniającym ofiarę i domagali się większego bezpieczeństwa w przestrzeni publicznej.
W niedzielę w Toruniu odbył się Marsz Bezpieczeństwa poświęcony pamięci 24-letniej Klaudii K., brutalnie zaatakowanej w czerwcu 2025 roku w Parku Glazja. Uczestnicy wydarzenia przeszli ulicami centrum miasta, oddali hołd zamordowanej kobiecie i domagali się większego bezpieczeństwa w przestrzeni publicznej.
Marsz zorganizowały środowiska narodowe i kibicowskie. W wydarzeniu uczestniczyły także rodziny z dziećmi, a jego przebieg został podzielony na dwie części.
Violetta Kraskowska, żona aresztowanego dziennikarza śledczego Leszka Kraskowskiego, opublikowała oświadczenie, w którym odrzuciła polityczne interpretacje sprawy i wskazała na wieloletnią przemoc rodzinną. Kraskowski usłyszał zarzuty dotyczące także posiadania broni bez zezwolenia oraz gróźb wobec komendanta policji w Piasecznie.
Po zatrzymaniu Leszka Kraskowskiego 6 czerwca i zastosowaniu trzy dni później przez sąd w Piasecznie 3-miesięcznego aresztu, jego żona Violetta Kraskowska opublikowała oświadczenie, w którym odrzuciła tezę o politycznym tle sprawy. Jak wynika z oświadczenia Violetty Kraskowskiej, komunikatów prokuratury i wypowiedzi polityków, sprawa dotyczy zarzutów posiadania broni bez zezwolenia, gróźb wobec komendanta policji w Piasecznie oraz wątku rodzinnego.
Leszek Kraskowski to były dziennikarz śledczy m.in. „Rzeczpospolitej”, „Wprost”, „Super Expressu” i „Dziennika”. Obecnie publikuje materiały na własnym portalu internetowym i kanale na platformie YouTube.
Lewactwo przygotowuje miejsce dla półksiężyca. Tamci nie będą się cackać i niewiernym zrobią kęsim. Swoją drogą Izabela Kastylijska pewnie przewraca się w grobie…
Nowa rewolucja hiszpańska.