5 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. mjd9
    mjd9 :

    Ataki na Korwin-Mikkego mają głównie podteksty etatystyczne i karno-prawne. Oszczercy zaczynają naprawdę bać się nagłaśniania pomysłu znacznego ograniczenia systemu etatystyczno-socjalistycznego i likwidacji ponad miliona stanowisk pracy pozorowanej w Polsce. Jak idzie o kwestię prawno-karną, to pan Korwin-Mikke obiecuje powsadzać przestępców za kraty. No więc ci zaczynają stosować oszczercza profilaktykę i jest to zrozumiałe. Jak idzie o pana Bronisława Wildsteina, to do tej pory grał rolę uczciwego zwolennika lustracji, ale nie bądźmy naiwni. Jest tajemnicą poliszynela, że pan Bronisław Wildstein jest członkiem loży masońskiej i po prostu robi co mu każą, słucha się posłusznie. Zresztą jak całe środowisko Gazety Polskiej. Z kolei co do “niewyparzonej gęby” pana Korwin-Mikkego, to faktycznie lubi on ostre kwestie, ale trzeba mieć jakąś inteligencję, aby w lot chwytać, o co mu chodzi w jego przerysowywanych figurach retorycznych. Człowiek ów posiada bardzo wysoki iloraz IQ i po prostu ma specyficzny rodzaj wypowiedzi, naprawdę nie jest to ktoś do straszenia dzieciaków straszliwym dziadkiem, który je pożre jak wilk czerwonego kapturka. To przemiły elegancki facet w bezpośrednim kontakcie, szarmancki wobec niewiast, dla których słusznie żąda przywilejów i tradycyjny zatwardziały katolik. Nie wierzę zresztą, aby interlokutorzy tego nie wiedzieli, oni to wiedzą doskonale, bo pan Korwin-Mikke robi te swoje werbalne wyskoki od zawsze, taki ma styl. Zatem atakują, bo tak im ktoś każe licząc na otumanienie naiwniaków i tyle. Miejmy świadomość, że obecna Polska jest od stóp do głów opanowana przez służby i część z nich zaczyna się denerwować. W Polsce trudno dostać posadę w instytucji państwowej bez lojalki, choćby byle jaką. Siuchta rządzi niepodzielnie. Z kolei dopóki się tego nie rozbije, to Polska skazana jest na coraz bliższe zniknięcie raz na zawsze z map świata i kto wie, czy wówczas nie wybuchnie na tym obszarze jakiś kolejny gigantyczny konflikt zbrojny, tak, jak bywało zawsze, gdy Rzeczpospolita traciła kontrolę nad tymi obszarami.
    To, co mnie osobiście najbardziej zdumiewa, to widoczny nieuzbrojonym okiem fakt, że szanowna redakcja Kresów przyłącza się do tych oszczerczych ataków ad personam na pana Korwin-Mikkego, mimo, że do tej pory ostrzegała nas przed banderowcami, siuchtą, gwiazdą śmierci z Czerskiej, masonami z GP, itp. A przecież KNP, już co by nie mówić o liderze, jest niezmiennie i wiernie od wielu lat, od ćwierć wieku ugrupowaniem antysystemowym, antysocjalistycznym i antyanarchistycznym. Pozostałe ugrupowania, same bez wyjątku lewicowe i podporządkowane światowej rewolucji socjalistycznej, co rusz zmieniają swoje poglądy w całkowitej zgodzie z marksistowskimi mądrościami kolejnych etapów. KNP starające się nie naruszać praw stanowionych, najbardziej z istniejących uznaje za podstawę prawa naturalne i Dekalog /oczywiście można mieć poważne zastrzeżenia wobec fragmentaryczności ich polityki, np. w sprawie władzy korporacji czy głoszą monarchizm a nic nie słyszałem aby to ugrupowanie jako takie wspierało tak konieczną w Polsce Intronizację Jezusa Chrystusa Króla Polski, a to jest przecież ideał jedynej rzeczywistej monarchii/. Może to jest prawica ułomna, ale w obecnej Polsce jedyna od ćwierć wieku. Bez żadnych oporów KNP głosi całą prawdę o banderowcach i ich przepotwornych zbrodniach, śledzę te wypowiedzi tego ugrupowania od kilkudziesięciu lat, gdy jeszcze ludzie ci występowali pod innymi nazwami. Są antysystemowi i antyetatystyczni. Tam gdzie udawało się, by ktoś z tego ugrupowania zdobył władzę burmistrza, jak np. w Kamieniu Pomorskim, wszystko nagle stawało na nogi. Gdy w Krakowie pan Stanisław Żółtek został wiceburmistrzem, to od tamtej pory tysiące osób zawdzięczają mu rzetelne, bardzo uczciwe i sprawiedliwe decyzje urzędu /np. przy możliwym wówczas zdięki temu ugrupowaniu wykupie mieszkań komunalnych/, nigdy potem się to nie powtórzyło, a wcześniej to chyba, że przed wojną. Dlaczego zatem „Kresy” przyłączyły się do oszczerczej nagonki? Też się muszą kogoś słuchać?!