Brytyjski resort obrony rozpoczął rozmowy ze swoimi odpowiednikami z Niemiec i Francji na temat dołączenia Wielkiej Brytanii do programu budowy czołgu nowej generacji o kryptonimie MGCS (Main Ground Combat System) w roli obserwatora.

Szczegóły dotyczące ewentualnego dołączenia Wielkiej Brytanii do programu w charakterze obserwatora pozostają niejasne, ponieważ porozumienie miałoby zostać podpisane dopiero pod koniec 2021 roku. Portal „Defense News” podał, powołując się na anonimowe źródło w brytyjskim MON, że aktualnie rozpatrywana jest kwestia przyznania Wielkiej Brytanii statusu obserwatora.

Francuski przemysł jest reprezentowany w programie MGCS przez koncern Nexter, niemiecki zaś przez firmy Krauss-Maffei Wegmann i Rheinmetall.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Grupa otrzymała w maju ubiegłego roku zielone światło od niemieckiego Urzędu do spraw zakupów obronnych Bundeswehry BAAINBw (Bundesamt für Ausrüstung, Informationstechnik und Nutzung der Bundeswehr) na rozpoczęcie prac badawczo-rozwojowych następcy czołgów Leopard 2 oraz Leclerc.

Rzecznik Krauss-Maffei Wegmann powiedział w rozmowie z „Defense News”, że spółka wie o trwających rozmowach, których celem jest uzyskanie przez Wielką Brytanię statusu obserwatora. Ich szczegóły mają być jednak znane póki co tylko resortowi obrony Niemiec.

Wymagania Brytyjczyków względem następców czołgów FV4034 Challenger 2 mają zostać określone przez działające przy brytyjskim resorcie obrony laboratorium DSTL (Defence Science and Technology Laboratory) oraz inne podmioty w ramach programu, który jest wstępnie znany jako Future Ground Combat System (FGCS).  Resort obrony Wielkiej Brytanii monitoruje wiele opcji w tym zakresie.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W styczniu ubiegłego roku niemiecki dziennik „Die Welt” zwrócił uwagę na brak udziału Polski w programie MGCS.

W maju niemiecki Federalny Urząd ds. Wyposażenia Bundeswehry zawarł w imieniu rządów Niemiec i Francji pierwszą umowę na prace studyjne określające architekturę systemu bojowego MGCS.

W połowie grudnia 2020 roku ukazał się raport Federalnego Ministerstwa Obrony Niemiec. Dotyczył on postępów głównych programów modernizacyjnych Bundeswehry. Jest to pierwszy dokument, w którym zasugerowano rozszerzenie listy uczestników programu MGCS (bojowe wozy nowej generacji, głównie następca czołgów AMX Leclerc i Leopard 2).

Autorzy raportu wskazali, że należy „promować otwarcie programu MGCS na inne państwa członkowskie Unii Europejskiej, NATO oraz inne potencjalne państwa partnerskie”. Podkreślono także, że „bazując na sukcesie klubu Leoben, MGCS należy jak najszybciej przekształcić w grupę współpracy opartą na francusko-niemieckim rdzeniu”. Aktualnymi uczestnikami programu są Francja i Niemcy.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

W kontekście projektu czołgu wymieniono właśnie m.in. Wielką Brytanię i Norwegię. Norwegia jest jednak użytkownikiem czołgów Leopard. Należy także do grupy Leoben (należą do niej także Holandia i Szwecja -niejako naturalni nabywcy MGCS). W raporcie wyrażono zainteresowanie potencjalnym udziałem Włoch w programie. Mogą być one uważane za jedno z nielicznych państw europejskich, które mogłyby stworzyć realną alternatywę dla MGCS (podobnie jak Wielka Brytania). Na przełomie października i listopada ubiegłego roku Włochy deklarowały, że najlepszym rozwiązaniem byłoby opracowanie nowego czołgu wspólnie z Polską i Hiszpanią. W czerwcu zaczęły pojawiać się doniesienia sugerujące, że Włochy mogłyby dołączyć do projektu.

defensenews.com / Kresy.pl

Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz