Według wiceministra edukacji i nauki, Dariusza Piontkowskiego, radykalnie proaborcyjna rezolucja Parlamentu Europejskiego nie jest dla Polski wiążąca.

Jak pisaliśmy, Parlament Europejski przyjął w głosowaniu tzw. rezolucję Maticia, która wzywa państwa członkowskie UE m.in. do zapewnienia „powszechnego dostępu do bezpiecznej i legalnej aborcji” oraz zagwarantowania, że „aborcja na żądanie jest legalna na wczesnym etapie ciąży”. Według dokumentu, „prawa do zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego” należą do podstawowych praw kobiet.

O tę sprawę pytany był w Polskim Radiu 24 Dariusz Piontkowski. wiceminister edukacji i nauki. Jak zaznaczył, że dokument przyjęty przez PE nie jest wiążący „dla polskiego państwa i polskiego parlamentu”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl
 

Polityk dodał też, że polska konstytucja w odpowiednim stopniu chroni życie od poczęcia. – W polskim prawie jest co prawda dopuszczalna aborcja, ale wyraźnie wskazuje się na to, że prawo chroni każde życie i dopiero w sytuacji nadzwyczajnej (…) można ewentualnie myśleć o aborcji. We wszystkich innych wypadkach aborcja w Polsce jest nielegalna – powiedział.

Wiceminister przypomniał, że prawem każdego człowieka jest przede wszystkim „prawo do życia”, a nie swobodna aborcja. Uważa, że większość Polaków jest tego samego zdania.

W czwartkowym głosowaniu większość europarlamentarzystów poparła proaborcyjną rezolucję autorstwa chorwackiego eurodeputowanego Predraga Maticia z frakcji socjaldemokratów. Za głosowało 378 europosłów, przeciwko – 255, a 42 wstrzymało się od głosu.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

„Prawo do zdrowia, w szczególności prawa do zdrowia seksualnego i reprodukcyjnego (SRHR), jest podstawowym filarem praw kobiet i równości płci, którego nie można osłabić ani w żaden sposób znieść” – czytamy w treści dokumentu. Zaznaczono w nim też, że „łamanie SRHR kobiet jest formą przemocy wobec kobiet i dziewcząt i utrudnia postęp w kierunku równości płci”. W związku z tym, Parlament Europejski poprzez przyjętą rezolucję wzywa wszystkie państwa członkowskie UE do zapewnienia „powszechnego dostępu do bezpiecznej i legalnej aborcji” oraz zagwarantowania, że „aborcja na żądanie jest legalna na wczesnym etapie ciąży” i później, „gdy zdrowie ciężarnej jest zagrożone”.

W dokumencie postuluje się też usunięcie klauzuli sumienia z krajowych porządków prawnych, ograniczenie możliwości krytykowania proaborcyjnych poglądów, a zarazem umożliwienie finansowania ze środków publicznych „możliwości zajścia w ciążę przez mężczyzn transpłciowych”.

W maju br. pisaliśmy, że Komisja Praw Kobiet i Równouprawnienia Parlamentu Europejskiego przyjęła raport, który wzywa wszystkie kraje UE do „zapewnienia wszystkim kobietom dostępu do bezpiecznej i legalnej aborcji”. Portal radia RMF podał, że przegłosowana została poprawka, w której skrytykowano polskie władze za „wsteczne inicjatywy” w kwestii „prawa do aborcji i równości płci”. Krytykowano także brak dostępu do „edukacji seksualnej”.

Polskie Radio 24 / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz