„Węgry zawetowały pakiet budżetowy UE zgodnie ze swoim stanowiskiem wyrażonym na lipcowym szczycie Unii Europejskiej” – poinformował Viktor Orban w swoim środowym oświadczeniu.

Rząd węgierski zgodnie ze swoim stanowiskiem zapowiedzianym na szczycie unijnym w lipcu 2020 r. zawetował pakiet budżetowy, korzystając z prawa zagwarantowanego w unijnych traktatach – podkreślił w środę premier Węgier, cytowany przez Polską Agencję Prasową (PAP).

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl wynosi 22 tys. PLN. Do tej pory zebraliśmy:

375.18 PLN    (1.7%)
Nr konta: 60 1020 1097 0000 7302 0195 3702
Wspieraj Kresy.pl

Orban zaznaczył, że „połączenie kwestii finansowych i gospodarczych ze sporami politycznymi byłoby poważnym błędem podważającym jedność Europy”, zaś wprowadzenie jakiejkolwiek formy karania państw UE jest możliwe jedynie w drodze jednogłośnej zmiany porozumień.

„Dziś w Brukseli za państwo prawa jest uważany tylko taki kraj, który wpuszcza do siebie migrantów. Ten, kto chroni swoje granice i broni kraju przed migracją, nie jest uznawany za państwo prawa. Po przyjęciu obecnej propozycji nie byłoby już przeszkód, by pieniądze należące się państwom członkowskim powiązać z popieraniem imigracji i szantażować kraje przeciwne migracji narzędziami budżetowymi” – dodał Orban.

Premier wyraził opinię, że Węgry kierowały się w czasie negocjacji zasadami lojalnej współpracy, przewidywalności i przejrzystości. Dodał, że do końca liczyły na kompromis.

„Kompromis z lipca 2020 r. przyjęliśmy tylko dlatego, że jesteśmy zwolennikami europejskiej solidarności i opowiadamy się za tym, by państwa potrzebujące pomocy pieniężnej mogły jak najszybciej uzyskać dostęp do funduszy” – napisał węgierski przywódca.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Zobacz także: Większość Polaków popiera wet w sprawi budżetu Unii Europejskiej

Orban podkreślił, że Węgry są gorącym zwolennikiem praworządności. Dodał, że to obecni liderzy partii rządzącej wywalczyli państwo prawa w konfrontacji z komunistyczną dyktaturą. Ocenił, że w ostatnich latach powoływanie się na państwo prawa podczas sporów o migrację przestało być narzędziem prawnym, zaś stało się politycznym i ideologicznym.

„Wobec braku obiektywnych kryteriów i możliwości odwołania się nie można na tym opierać procedury karzącej państwo członkowskie” – dodał.

pap / fakty.interia.pl / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz