Brytyjski minister stanu ds. europejskich Jim Murphy oskarżył we wtorek Rosję o „brutalne” działania w Gruzji, sceptycznie odniósł się jednak do możliwości wysłania w rejon konfliktu sił zachodnich.
W wywiadzie udzielonym brytyjskiej sieci BBC, Murphy opowiedział się za jak najszybszym dyplomatycznym rozwiązaniem konfliktu pomiędzy Gruzją a Rosją, zaznaczając iż nie widzi możliwości militarnego rozstrzygnięcia problemu.
Określając Gruzję mianem „małej, pięknej demokracji”, Murphy odnotował fakt wejścia wojsk rosyjskich „głęboko na terytorium gruzińskie”.
Tbilisi oskarżyło w poniedziałek wieczorem oddziały rosyjskie o zajęcie „znacznej części kraju”. Moskwa zaprzecza.
PAP / mb





























