Władze Warszawy domagają się od władz dzielnicy Praga-Północ usunięcia z lokalu miejskiego Stowarzyszenia Marsz Niepodległości, które ma w nim swoją siedzibę. Zdaniem posła Krzysztofa Bosaka, to wzywanie do dyskryminacji organizatorów Marszu i uderzenie w opozycyjne media.

Jak podała w środę „Gazeta Wyborcza”, warszawski ratusz wezwał władze Pragi-Północ, by nie przedłużały umowy najmu lokalu przy ul. Ząbkowskiej 11 dla organizatorów Marszu Niepodległości, czyli Stowarzyszenia Marsz Niepodległości.

Wiceprezydent Warszawy Aldona Machnowska-Góra powiedziała „Wyborczej”, że działalność stowarzyszenia „nosi znamiona dyskryminacji” i stąd „nie powinno działać w lokalu miejskim”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl
 

„Podmioty, które wynajmują lokale od miasta, muszą przestrzegać klauzul antydyskryminacyjnych, zobowiązują się do tego, podpisując umowę najmu” – twierdzi wiceprezydent Warszawy. Powiedziała też, że ratusz zwrócił się do zarządu dzielnicy o zbadanie tej sprawy. Przyznała zarazem, że z podobnym apelem do władz stolicy wystąpili „społecznicy z Pragi”.

Machnowska-Góra oświadczyła też, że jej zdaniem działalność Stowarzyszenia Marsz Niepodległości „dawno przekroczyła wszelkie standardy” i nie powinno się jej traktować ak organizacji prowadzącej działalność pożytku publicznego.

„GW” oraz część mediów opisujących za nią temat zarzuca stowarzyszeniu, że odpowiada za „burdy” i „demolowanie miasta”, do których „wielokrotnie” miało dochodzić podczas Marszu Niepodległości. Jego uczestników media oskarżyły o wznoszenie takich „ksenofobicznych i homofobicznych haseł” jak np. „Polska dla Polaków” i „Chłopak dziewczyna normalna rodzina”.

Przeczytaj: Nowe nagranie z Marszu Niepodległości: wandale z ronda de Gaulle’a po zniszczeniu barierek wmieszali się w tłum

Gazeta twierdzi też, że Machnowska-Góra powołuje się na tzw. klauzulę antydyskryminacyjną z zarządzenia prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego z lutego 2020 roku, dotyczącą zasad wynajmu lokali użytkowych. Jeden z paragrafów umowy głosi, że w miejskich lokalach, pod rygorem rozwiązania umowy, niedopuszczalna jest działalność nosząca „znamiona dyskryminacji pośredniej lub bezpośredniej, w szczególności ze względu na takie cechy jak płeć, rasa, pochodzenie etniczne, narodowość, religia, wyznanie, światopogląd, niepełnosprawność, wiek lub orientacja seksualna”.

Pilnujemy wspólnych spraw

Zależymy od Twojego wsparcia
Wspieram Kresy.pl

Sprawę skomentował na Twitterze poseł Konfederacji Krzysztof Bosak, wiceszef Ruchu Narodowego. Podkreślił, że zastępczyni prezydenta Warszawy, Rafała Trzaskowskiego, „oficjalnie wzywa do dyskryminacji organizatorów i wykorzystania ekonomicznej przewagi, którą dysponuje, jako zarządca nieruchomości miejskich”. Podkreślił też, że postulat wiceprezydent Warszawy „to uderzenie w opozycyjne media, ponieważ w lokalu Stowarzyszenia Marsz Niepodległości mieści się obecnie redakcja niezależnej od rządu redakcji portalu i telewizji Media Narodowe”.

Przeczytaj: Trzaskowski nie wyraził zgody na Marsz Niepodległości. Bąkiewicz: Pójdziemy spontanicznie

wawalove.wp.pl / Twitter / Kresy.pl

Czytaj kolejny artykuł
0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz