W niedzielę aktywiści LGBT wtargnęli do kościoła św. Krzyża w Warszawie. Był wśród nich Franciszek Broda – siostrzeniec premiera Mateusza Morawieckiego. Tłumaczyli, że ich działanie miało symbolizować „prawdziwe ofiarnictwo społeczności LGBT+”.
Aktywiści LGBT położyli się m.in. na podłodze świątyni, nazywając się “ofiarami Kościoła”. “Kościół przedstawia wraz z polskim rządem społeczność LGBT+ jako zagrożenie dla polskiej tradycji i rodziny. Przedstawia się nas jako terrorystów, ale tak naprawdę to my jesteśmy w roli ofiar” – twierdzili po opuszczeniu budynku kościoła.
“Kościół z polskim rządem cały czas robią nagonkę na społeczność LGBT” – stwierdził jeden z aktywistów Franciszek Broda (prywatnie siostrzeniec premiera Mateusza Morawieckiego).
Warszawa, kościół Świętego Krzyża. Aktywiści lewicowej frakcji społeczności #LGBT, Wiktoria Maliszewska i Franek Broda (siostrzeniec premiera Mateusza Morawieckiego) podczas dzisiejszej Mszy Świętej leżeli krzyżem w tęczowych szatach. Na prośbę księdza opuścili świątynię. pic.twitter.com/VgRCMfuoNj
— wpolskimmiescie.pl (@wpolskimmiescie) March 5, 2023
Przypomnijmy, że w 2021 roku w noc wigilijną doszło do dewastacji fasady zabytkowego kościoła Świętego Krzyża przy Krakowskim Przedmieściu w Warszawie. Na murach świątyni pojawiły się napisy wykonane sprejem. Pod koniec grudnia 2021 policja zatrzymała podejrzanego w tej sprawie.
Zobacz także: Kolejna profanacja w Polsce. Aktywiści LGBT zamalowali twarz na wizerunku Maryi [+VIDEO]
tvp.info.pl / tysol.pl / Kresy.pl































