Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Co najmniej 11 osób zginęło, a ponad 100 zostało rannych w rosyjskim ataku rakietowo-dronowym przeprowadzonym w nocy z poniedziałku na wtorek na Ukrainę. Według ukraińskich sił powietrznych Rosja użyła 73 rakiet oraz 656 dronów. Głównymi celami były Kijów, Dniepr, Połtawa, Charków i Zaporoże.
Zastępca ministra spraw zagranicznych, Siergiej Riabkow powiedział w środę w jakim przypadku Rosja użycia broni masowego rażenia.
Riabkow wystąpił w środę na Sankt-Petersburskim Międzynarodowym Forum Ekonomicznym, ważnej dla Rosji imprezy międzynarodowej, która w tym roku ściągnęła także nielicznych przedstawicieli kręgów politycznych Zachodu. „Jeśli chodzi o nas, te hipotetyczne sytuacje ekstremalne, które mogą sprowokować użycie tej broni, zostały szczegółowo opisane w rosyjskiej doktrynie wojskowej i podstawach rosyjskiej polityki państwowej w zakresie odstraszania nuklearnego” - powiedział pod koniec swojego przemówienia wiceminister.
„Mówiąc wprost, dokumenty te wysyłają sygnał, że naruszenia Rosji lub jej integralności terytorialnej przez agresorów, w tym tych, którzy mogą posiadać taką broń, mogą skłonić nas do jej użycia w najgorszym przypadku” – ostrzegł Riabkow, którego słowa zacytowała agencja informacyjna TASS.
W mieście Jenakijewo w na terenie kontrolowanym przez Rosjan dron, uderzył w rejsowy autobus pasażerski jadący do Moskwy. Zginęło kilkanaście osób.
O ataku jako pierwszy z poziomu oficjalnego poinformował szef władz Donieckiej Republiki Ludowej, czyli struktur Federacji Rosyjskiej kontrolującej większą część obwodu donieckiego. „Dron uderzeniowy zaatakował autobus relacji Moskwa-Symferopol w Jenakijewie. Według wstępnych informacji zginęło siedmiu cywilów. Kolejnych 11 osób zostało rannych w różnym stopniu” - napisano w środowym oświadczeniu Puszylina, jakie ukazało się przed południem.
Już po południu Puszyli o zwiększeniu się liczby ofiar na skutek śmierci jednego z ciężko rannych. "Łączna liczba ofiar śmiertelnych i rannych wynosi obecnie osiem” - Puszylin powiedział agencji Interfax.
Przez około dekadę sprawa ograniczania praw narodowych mniejszości węgierskiej na Zakarpaciu antagonizowała relacje między Budapesztem a Kijowem.
Nowy premier Węgier Péter Magyar ogłosił w środę wieczorem na Facebooku, że jego rząd osiągnął kompleksowe porozumienie z Ukrainą w sprawie rozszerzenia praw językowych, edukacyjnych, kulturalnych i politycznych dla mniejszości węgierskiej zamieszkującej w obwodzie zakarpackim, jak podał portal Daily News Hungary.
„Z wielką radością ogłaszamy, na dzień przed Dniem Jedności Narodowej, że rząd Ukrainy podjął decyzję o włączeniu uzgodnionych środków do swojego systemu prawnego w najbliższej przyszłości, przyznając tym samym naszym rodakom na Zakarpaciu znacznie szersze prawa edukacyjne, kulturalne, językowe i polityczne niż dotychczas" - napisał węgierski premier, nie konkretyzując jednak na czym konkretnie przywoływane ustalenia polegają.
Pentagon odmówił potwierdzenia doniesień o rozmowach dotyczących możliwego rozszerzenia rozmieszczenia amerykańskiej broni jądrowej w Europie. Według „Financial Times” zainteresowanie taką infrastrukturą wykazują państwa wschodniej flanki NATO. Litwa potwierdza rozpoczęcie dyskusji, a Polska zaprzecza rozmowom o stacjonowaniu głowic na swoim terytorium.
W środę Pentagon odmówił komentarza w sprawie doniesień o możliwych rozmowach ze stroną polską i litewską na temat rozszerzenia rozmieszczenia amerykańskiej broni jądrowej w Europie. Sprawa dotyczy ewentualnego wzmocnienia odstraszania nuklearnego NATO na wschodniej flance Sojuszu.
Zobacz też: Rosyjski analityk grozi Polsce i państwom bałtyckim. Chodzi o amerykańską broń jądrową
Na Litwie przeprowadzono sondaż na temat stosunku obywateli do ostrej polityki władz bałtyckiego państwa wobec Białorusi. Najwięcej było zwolenników jej zmiękczenia, ale niewielu mniej respondentów poparło utrzymanie obecnych sankcji.
Według wyników sondażu Baltijos tyrimai, 35 proc. respondentów opowiedziało się za zmiękczeniem przynajmniej części sankcji wobec Białorusi oraz nawiązać jakiś dialog z sąsiednim państwem. Natomiast 30 proc. pytanych opowiedziało się za utrzymaniem obecnej polityki rozległych sankcji. 17 proc. mieszkańców Litwy opowiedziało się wręcz za dalszym zaostrzaniem represaliów wobec sąsiada, natomiast 11 proc. chciało całkowitego zniesienia sankcji wobec Białorusi.
Badanie wykazało, że postawa wobec Białorusi wiąże się z poglądami politycznymi: respondenci o poglądach lewicowych częściej opowiadają się za złagodzeniem sankcji. Bardziej koncyliacyjni wobec sąsiedniego państwa byli również starsi mieszkańcy.
Przeciez ukraincy nie będą mieli ob.polskiego – w razie problemów szybka deportacja za zolto-niebieski szlaban i po problemie.Problem jest tylko w tym aby reagować szybko i bez jakiś dyskusji a do tego sa sprawne organy scigania i bez zadnych politycznych naciskow : Nie pasuje ci w RP to z powrotem do domciu.
Ja bym wcale nie był taki pewny czy PiS nie zacznie im w pewnym momencie przyznawać obywatelstwa.
Ciekawie czemu nikt nie pamięta, że jeszcze nie dawno ukraina nie miała bohatera bandery, może jak zaczną od tego, to te wszystkie gadania będą mieli jakiś sens.
Podejrzewam, że ci wszyscy piewcy kultu bandery to tak na prawdę “rosyjskie trole”. Wskrzeszają banderę i nacjonalizm ukraiński aby podzielić społeczeństwo ukraińskie a przy okazji skłócić z Polską ! Brawo Putin , udało Ci się to !
A ja podejrzewam że to kosmici. Ja pier…ę kosmita z ciebie czy banderowiec.
Wszystko możliwe. Byłoby co najmniej dziwne gdyby wszelkiej maści agentura, nie tylko rosyjska ale i niemiecka czy żydowska nie korzystała z okazji. W takiej sytuacji polityka PiSu umizgiwania się do banderowców jest tym bardziej bezmyślna, a w zasadzie wręcz debilna.
Ukraińcy żądają żeby Polacy nie poruszali tematu “polskich ofiar Ukraińców podczas ludobójstwa”, ale Ukraińcy w tym czasie czczą morderców z UPA i stawiają im pomniki i nazywają ich imieniem ulice na Ukrainie.
Ukraińcy chcą żeby Polski Sejm nie uczcił ustawą Polaków pomordowanych przez UPA na Kresach , a Ukraińcy w swoim parlamencie uznali: zbrodniarzy UPA za bohaterów, a dzień założenia UPA świętem narodowym.
Do tego doprowadziła polityka idiotów i zdrajców z: PO, PSL, SLD, AWS, i ich poprzedników.
Oni mają nas chyba za DURNI i FRAJERÓW. Wstyd i hańba !
Ukraińcy mówili nam co mamy robić, a głupi polscy politycy ich słuchali.
I jak tu jakiekolwiek państwo ma mieć szacunek do Polski?
Oni mogą czcić swoich morderców, a nie chcą abyśmy czcili naszych ofiar – to ma być pojednanie według Ukraińców i PO ??? .”
Panie Święcicki, z PO co pan pier…..lisz takie głupoty na temat walki UPA z Niemcami? To Ukraińcy min. z UPA wstępowali do Wehrmachtu i SS. To byli sprzymierzeńcy Niemców: w walce z ZSRR, w eksterminacji min. Polaków i Żydów na Kresach. Weź pan lepiej poczytaj książki o historii drugiej wojny światowej, a nie powtarzaj ukraińskiej propagandy w polskiej telewizji.
Po tej kiepskiej debacie nasuwa się kilka uwag. Jak zwykle “nie zawiódł” pan Kowal, który treść uchwały (ustawy) o Wołyniu nazwał “sporem o dwa słowa”. To zdumiewające, jak polityk nie ma żadnej wrażliwości ze względu na osoby pomordowane na Wołyniu i pamieci po nich. Ciekawe, czy podobnie wypowiedizałby się wobec oświadczeń o mordach na Żydach? Nasuwa się dalej także refleksja braku rozumowania polskich polityków w kategoriach interesu Polski. Pierwsza część programu poświęcona była znaczeniu pracy Ukraińców w Polsce i ułatwieniom w tym zakresie. Tymczasem każde liczące się państwo dostęp obcokrajowców do rynku pracy traktowało jako kartę przetargową, np. Niemcy. Polscy politycy nawet nie dostrzegli, że mogli ją jakoś próbować wyorzystać, co więcej silą się na ułatwienia w tym zakresie, tak jakby to Ukraińskim wyborcom służyli. Politycy z wyjątkiem pana Pawł Kukiza i jeszcze jednego, czy dwóch rozmówców nie zauważyli negatywnych stron ukraińskiej imigracji: petryfikacja niskich płac, wypchnięcie kolejnych Polsków na emigrację, a w przyszłości potencjalne napięcia polsko–ukraińskie np. na tle postaci Bandery. Panowie odwracają skutki akcji Wisła sądząc mylnie, że w dzisiejszych czasach napięcia między narodami przeszły do historii. Jak bardzo się mylą widać na świecie. Ansurdów ciąg dalszy to Paweł Kowal, który żałuje, że brak programów wymiany młodzierzy polskiej i ukraińskiej, ale jaka to młodzierz by do nas przyjeżdzała? Ta uważająca zbrodniarza Banderę za bohatera? Tam uczy się młodzież, że to bohater!
To przed czym ostrzegał Srokowski ma miejsce w Przemyślu opanowanym przez upaińców.Kukiz słusznie mówi o USTAWIE,a zwłaszcza o zakazie propagowania banderyzmu.Wypociny ministrów,restauratora czy szefa ZPP szkoda komentowac jak i znanego ukrainofila Kowala.
najgorsze jest to, że w tym Sejmie nikt nie słucha tego, co sie w naszej sprawie mówi…
Portal prawy.pl w dwóch artykułach: dlaczego taki brak stanowczości:
cyt. “Nie sposób nie odnieść wrażenia, że w polskiej polityce coraz więcej do powiedzenia mają neobanderowskie władze Ukrainy. To pod ich naciskiem posłowie PiS zrezygnowali z ustawy o uznaniu 11 lipca Dniem Pamięci Ludobójstwa na Kresach, zastępując ją uchwałą, która zapewne zostanie przyjęta przez Sejm i odtrąbiona jako sukces….
Warto podkreślić, iż uchwała jest aktem rangi niższego rzędu i nie pozwala bazować pod względem prawnym na arenie międzynarodowej na oficjalnym terminie ludobójstwo, z czym nie byłoby problemu w przypadku ustawy”….
“Lobbyści usiłują powstrzymać posłów przed uchwaleniem ustawy upamiętniającej masowe zbrodnie OUN-UPA. Przedstawiamy Państwu, jakim zachowaniem wykazywali się ukraińscy politycy, intelektualiści oraz tzw. „autorytety moralne”, którym nie w smak jest wspomniana ustawa…..
Wiele ukraińskich nazwisk szermuje często słowem „pojednanie”, lub powołuje się na wrażliwość „Ukraińców” (naprawdę chodzi o nacjonalistów ukraińskich i utożsamienie ich poglądów z Ukraińcami). Zobaczmy, jak z drugiej strony wyglądał szacunek wielu osób publicznych na Ukrainie dla naszej polskiej wrażliwości. Zacznijmy od szefów rządu Republiki Ukrainy, by przejść do innych przedstawicieli życia publicznego.” …… A lobbystów UPAdlińców w Polsce właśnie widzimy w tym studiu w postaci ukraińca Kowala i lewackiego debila z PO Święcickiego i to m.in. oni odpowiadają stosując swoją uległą od początku politykę względem upadlińców i teraz widzimy tego skutki, że w życiu się od banderyzmu teraz już nie wycofają!!!
Banderyzm powinien być karany jak za propagowanie nazizmu itd.
Sytuacja na Ukrainie to są skutki służalczości tzw. naszych politykierów już od czasów Kwaśniewskiego aż po dzień dzisiejszy. Trzeba być głupim aby myśleć , że ta służalczość zostanie doceniona. Aby tak było polska polityka powinna być twarda i suwerenna , reprezentować interesy Polski a nie USA i Ukrainy. Z Rosją powinny być utrzymywane normalne sąsiedzkie stosunki. Dopiero wtedy zaczną nas cenić. Przy obecnej służalczości i rusofobi jesteśmy postrzegani jako kundel i tak traktowani. To żałosne , że nasi zaślepieni politykierzy tego nie pojmują!