W Wołgogradzie zniszczono pomnik bolszewickiego zbrodniarza Włodzimierza Lenina.
Mieszkańcy twierdzą, że w ostatnim czasie pomnik służył głównie fanom graffiti.


korespondent.net
Polska znalazła się niemal na końcu najnowszego badania OECD PIAAC, które sprawdza kompetencje dorosłych w rozumieniu tekstu, matematyce i rozwiązywaniu problemów. W przypadku osób uczących się na poziomie wyższym dane są szczególnie alarmujące: jak napisał 25 czerwca 2026 roku „The Economist”, około jedna piąta takich osób w Polsce uzyskała w teście rozumienia tekstu wynik nie lepszy niż można oczekiwać od dziesięciolatka.
Dane pochodzą z badania OECD PIAAC, czyli Międzynarodowego Badania Umiejętności Dorosłych. Wyniki najnowszej edycji opublikowano 10 grudnia 2024 roku. „The Economist” wrócił do nich w czerwcu 2026 roku, wskazując, że problem dotyczy nie tylko ogólnego poziomu kompetencji dorosłych, lecz także części osób uczących się na uczelniach i w szkołach wyższych.
Badanie przeprowadzono w latach 2022–2023 i objęło osoby w wieku 16–65 lat. Mierzono trzy obszary: rozumienie tekstu, rozumowanie matematyczne oraz adaptacyjne rozwiązywanie problemów. W badaniu uczestniczyło około 160 tys. dorosłych z 31 krajów i gospodarek. Były to: Austria, Flandria w Belgii, Kanada, Chile, Chorwacja, Czechy, Dania, Anglia, Estonia, Finlandia, Francja, Niemcy, Węgry, Irlandia, Izrael, Włochy, Japonia, Korea Południowa, Łotwa, Litwa, Holandia, Nowa Zelandia, Norwegia, Polska, Portugalia, Singapur, Słowacja, Hiszpania, Szwecja, Szwajcaria i Stany Zjednoczone.
Austria zaproponowała, by Unia Europejska rozważyła ulokowanie Anthropic na terytorium UE. Wiedeń argumentuje, że Europa nie powinna zostać odcięta od najważniejszych innowacji w dziedzinie sztucznej inteligencji.
Jak podał Reuters, propozycja ma być odpowiedzią na działania Stanów Zjednoczonych, które ograniczyły cudzoziemcom dostęp do najbardziej zaawansowanych modeli amerykańskiej firmy. Sprawa wpisuje się w coraz ostrzejszy spór o zależność Europy od amerykańskich koncernów technologicznych.
Z propozycją wystąpił austriacki sekretarz stanu ds. cyfryzacji Alexander Pröll. W liście do unijnej komisarz ds. technologii Henny Virkkunen napisał, że Europa nie może dopuścić do sytuacji, w której zostanie odcięta od kluczowych rozwiązań technologicznych. Według Reutersa pismo zostało opublikowane przez austriacki rząd.
Rosja może przygotowywać prowokację wymierzoną w państwa bałtyckie lub Polskę, aby sprawdzić spójność NATO — podał w piątek „The Guardian”, powołując się na źródła z dwóch państw wschodniej flanki Sojuszu.
Według brytyjskiego dziennika obawy zachodnich źródeł mają narastać w czasie, gdy Kreml znajduje się pod presją ukraińskiej kampanii uderzeń dalekiego zasięgu na cele położone w rejonie Moskwy i Petersburga. Rozmówcy gazety nie mówią o przygotowaniach do pełnoskalowej wojny, lecz o możliwym działaniu poniżej tego progu.„Widzimy oznaki, że Rosja przygotowuje prowokacje wojskowe przeciwko państwom bałtyckim lub Polsce” — przekazał w poniedziałek łotewski wywiad, cytowany przez „The Guardian”.
Podobne sygnały miały pochodzić z drugiego państwa NATO. Według wysokiego rangą źródła politycznego służby „przechwytują informacje wywiadowcze”, z których wynika, że Władimir Putin może planować działania przeciwko państwom bałtyckim. Rozmówca gazety oceniał, że rosyjski przywódca mógłby chcieć sprawdzić gotowość USA do obrony najmniejszych członków NATO: Estonii, Łotwy i Litwy.
Polska Grupa Zbrojeniowa prowadzi rozmowy dotyczące wsparcia, napraw i obsługi serwisowej ukraińskich samolotów F-16 oraz MiG-29. Poinformował o tym prezes PGZ Adam Leszkiewicz w rozmowie z ukraińską agencją Ukrinform.
Szef Polskiej Grupy Zbrojeniowej mówił o współpracy z Kijowem w kontekście trwającej wojny oraz rosnących potrzeb ukraińskiej armii. Jak podkreślił w poniedziałkowym wywiadzie, kontakty polskiego przemysłu zbrojeniowego z partnerami ukraińskimi mają już konkretny wymiar. Początkowo obejmowały przede wszystkim sprzęt pancerny, w tym armatohaubice Krab produkowane przez Hutę Stalowa Wola.
Obecnie rozmowy mają dotyczyć także lotnictwa wojskowego. „Obecnie rozmawiamy również o wsparciu, naprawach i obsłudze serwisowej ukraińskich samolotów F-16 oraz MiG-29 przekazanych Ukrainie przez partnerów. Ponadto już współpracujemy przy produkcji wybranych komponentów do amunicji i pocisków rakietowych dla ukraińskiej armii” — powiedział Leszkiewicz.
Niemiecki rząd nie ma dotąd wspólnego stanowiska w sprawie świadczeń dla żyjących polskich ofiar III Rzeszy — wynika z tekstu opublikowanego przez „Süddeutsche Zeitung”.
Według gazety Warszawa przekazała Berlinowi konkretną propozycję wypłat, ale decyzja utknęła w rozmowach między resortami.
Tekst autorstwa Daniela Brösslera i Clausa Hulverscheidta ukazał się pod tytułem „Polnische NS-Opfer warten immer noch auf eine gute Geste”. Autorzy przypomnieli, że liczba żyjących polskich ofiar niemieckiej okupacji szacowana jest dziś na około 50 tys. osób. Chodzi o ludzi, którzy byli więzieni, deportowani, zmuszani do pracy przymusowej, wypędzani lub w inny sposób dotknięci niemieckim terrorem w latach 1939–1945.
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-Kamysz odniósł się w poniedziałkowym programie „Gość Wydarzeń” w Polsat News do przyszłości polsko-ukraińskiej współpracy wojskowej, w tym zapowiadanej wcześniej budowy polskiej „armady dronowej”. Pytanie dotyczyło napięć między Warszawą a Kijowem oraz tego, czy projekt z udziałem ukraińskich kompetencji nadal jest aktualny.