W wywiadzie dla tygodnika “Wprost” Jadwiga Staniszkis krytykuje partię rządzącą o “demontowanie systemu” i “dzielenie Polaków”.
“Najbardziej przeraża mnie, że to jest przemyślane i zaplanowane. Fakt, że ktoś planował takie rzeczy, świadczy o obsesjach, o kompleksach. Pozbawia się ludzi godności – najpierw sędziów Trybunału, później społeczeństwo” – twierdzi Staniszkis. Oskarża PiS o dążenie do podporządkowania sobie mediów publicznych. Krytykuje również media prywatne sympatyzujące z nową władzą – “Telewizja Republika już traci swoją wiarygodność. Za rządów Platformy Obywatelskiej tam się wchodziło jak do wolnej enklawy dumnych ludzi. Teraz widzę zastępcze materiały zamiast informacji. Nie było transmisji z obrad Trybunału Konstytucyjnego. To samo będzie w telewizji publicznej”.
Socjolog uznaje, że w PiS panuje “Milczące przyzwolenie na demontaż zasad, zacieśnianie koncepcji legalności i zwykła brutalność. Posłowie PiS już zostali złamani – siedzą cicho i głosują”. Sugeruje jednak, że w przyszłości w partii dojdzie do rozłamu. Widzi jednak plusy w programie nowego rządu podkreślając krytycyzm wobec sposobu jego reliazacji – “Żałuję, że tak się dzieje, bo w sytuacji, gdy ma się dobry rząd, ma się ambitny program na styku z możliwościami budżetu, a którego realizacja wymaga akceptacji społecznej, współpracy środowisk, uruchomienia środków europejskich i kompetentnych ludzi, działa się tak, że fachowcy mogą zacząć odchodzić”.
wprost.pl/kresy.pl






























