W IPN powstaje rejestr ofiar i sprawców Operacji Polskiej NKWD

Jak poinformowała w środę „Rzeczpospolita”, w IPN powstaje lista ofiar oraz baza nazwisk sprawców uczestniczących w Operacji Polskiej, m.in. funkcjonariuszy sowieckich organów bezpieczeństwa.

Szczeciński oddział pionu śledczego Instytutu Pamięci Narodowej prowadzi śledztwo w sprawie operacji sowieckich służb przeciwko Polakom zamieszkującym ZSRR, która wyczerpuje znamiona zbrodni przeciwko ludzkości. Jak dotąd, skierowano już wnioski o pomoc prawną do Federacji Rosyjskiej, Białorusi i na Ukrainę. W marcu br. poinformowano, że IPN otrzyma dokumenty z ukraińskich archiwów nt. operacji polskiej NKWD.

– Przede wszystkim są to próby o materiały archiwalne dotyczące Operacji Polskiej na terenie ówczesnych Republik ZSRR, prośby o przesłuchania ustalonych świadków (dotyczy to tylko Ukrainy) i o informacje na temat pokrzywdzonych i funkcjonariuszy NKWD. Planowane są wnioski również do innych krajów, w tym byłych republik ZSRR – powiedział w rozmowie z „Rzeczpospolitą” prokurator Robert Osiński z IPN w Szczecinie.

CZYTAJ TAKŻE: Operacja polska NKWD – zapomniane ludobójstwo

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Historyk dr Jerzy Bukowski w rozmowie z RIRM zwraca uwagę, że wiele w tej sprawie będzie zależało od współpracy z Rosją:

– Jeżeli tutaj nie będzie współpracy ze stosownymi służbami rosyjskimi, które mają w posiadaniu postsowieckie archiwa NKWD, to wiele z tego nie będzie. Znając jednak determinację, upór i fachowość prezesa IPN pana dr. Jarosława Szarka, jestem głęboko przekonany, że skoro już upublicznia się sprawę ujawnienia szczegółów Operacji Polskiej NKWD, to znaczy, że są po temu poważne przesłanki, że może się to skończyć sukcesem.

W ramach tzw. Operacji Polskiej od 15 sierpnia 1937 roku do 15 listopada 1938 rokufunkcjonariusze NKWD zabili ponad 111 tys. Polaków zamieszkałych na terenach ówczesnego ZSRR. Ponadto, 28 tys. osób uwięziono – wszyscy zostali oskarżeni o szpiegostwo na rzecz Polski. Ponad 100 tysięcy deportowano w głąb ZSRR, m. in. do Kazachstanu i na Syberię. Sowieci działali na podstawie Rozkazu Ludowego Komisarza Spraw Wewnętrznych ZSRR Nikołaja Jeżowa. Operacja polska NKWD była jedną z największych sowieckich zbrodni przeciwko Polakom.

Przeczytaj: Prezes IPN: operacja polska NKWD to było wielkie ludobójstwo

„Rzeczpospolita” / RIRM / dorzeczy.pl / Kresy.pl




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

6 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

    • Avatar
      Gaetano :

      Odnośnie tego ludobójstwa – Operacji Polskiej, ukry, jak wiadomo, będą ochoczo współpracować z polskim IPN. Ale co do nieporównanie bardziej bestialskiego ludobójstwa, dokonanego przez ukrów na niespotykaną skalę, to sytuacja jest taka, że polscy badacze na upadlinie biorą jedynie udział w stworzeniu listy ofiar tzw. „konfrontacji”. Bo takim nikczemnym terminem określa się tam ludobójstwo na Polakach. Przy czym lista ta ma uwzględniać przede wszystkim, a jakże, zabitych ukrów i rezunów.
      W przypadku ludobójstwa na naszych Kresach, prezes – miłośnik ukrów (jak sam się określa) ze spędu zwanego „Forum Partnerstwa”, jakoś dziwnie nie wykazuje – idąc wytyczonym przez polskojęzyczne szuje szlakiem – takiego uporu i determinacji.

    • Avatar
      lp :

      @Bohdan Staszynski Ukraińcy byli drugą co do liczebności narodowością w Związku Sowieckim, więc siłą rzeczy ich udział w mordach był jak najbardziej znaczący – ale o tym mówić nie wypada, aby nie urazić ich wrażliwości z której nacja owa słynie już od czasów buntów kozackich.