Narodowy Bank Ukrainy spodziewa się zmniejszenia skali migracji zarobkowej, ale zarazem oczekuje wzrostu wartości środków, jakie Ukraińcy pracujący poza granicami kraju będą transferować na Ukrainę.

Według danych opublikowanych w czwartek przez Narodowy Bank Ukrainy (NBU), w 2018 roku ukraińscy migranci zarobkowy przekazali na Ukrainę 11 mld dolarów.

– Wielkość przekazów pieniężnych od migrantów zarobkowych w ubiegłym roku wyniosła około 11 mld dolarów – powiedziała w Kijowie Kateryna Rożkowa, p.o. dyrektora NBU.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Rożkowa poinformowała, że NBU spodziewa się spowolnienia migracji zarobkowej, ale jednocześnie przewiduje pewien wzrost w przesyłanych przez nich przekazach pieniężnych. Ma to być spowodowane nominalnym wzrostem ich wynagrodzeń.

W okresie od stycznia do lipca 2018 roku na Ukrainę przetransferowano łącznie 6,3 mld dolarów. W 2017 roku wielkość prywatnych przekazów pieniężnych na Ukrainę wyniosła 9,3 mld dol. i była o 24 proc. większa, niż w poprzednim roku.

Przypomnijmy, że na początku tego roku NBU podał, że przekazy z zagranicy za III kwartal 2018 roku to równowartość 7,5 proc. PKB Ukrainy,

Z danych opublikowanych przez NBU wynika, że Polska przoduje wśród krajów, skąd płyną na Ukrainę pieniądze w formie prywatnych przekazów. W III kwartale 2018 z Polski wysłano na Ukrainę kwotę 914 mln dolarów. Z drugiej w kolejności Rosji wysłano ponad 4 razy mniej – 238 mln. Następne kraje to USA (226 mln), Czechy (217 mln), Włochy (119 mln) i Wielka Brytania (101 mln). Przekazy z pozostałych państw nie przekroczyły 100 mln dolarów.

CZYTAJ TAKŻE: NBU: przekazy z Polski na Ukrainę w I kwartale wyniosły prawie miliard dolarów

Unian / Kresy.pl

W 2018 r. ukraińscy migranci zarobkowi przesłali na Ukrainę 11 mld dolarów
4.8 (95%) 4 głosów.

Reklama

Tagi: ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

1 odpowieź

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz