Narodowy Bank Ukrainy wyliczył, ile pieniędzy od osób prywatnych trafia z zagranicy na Ukrainę.

Wielkość prywatnych przekazów pieniężnych, które trafiły z zagranicy na Ukrainę w trzecim kwartale 2018 roku wyniosła 2,737 mld dolarów. Było to o 10 proc. więcej niż w analogicznym okresie 2017 roku. – podała w czwartek agencja RBK-Ukraina powołując się na statystyki Narodowego Banku Ukrainy (NBU).



W ciągu pierwszych trzech kwartałów 2018 roku wielkość przekazów wyniosła aż 8,16 mld dolarów, czyli aż o 22,6 proc. więcej niż rok wcześniej.

Jak obliczyli statystycy Narodowego Banku Ukrainy, wielkość przekazów za III kwartał 2018 osiągnęła równowartość 7,5 proc. PKB Ukrainy.

Z danych opublikowanych przez NBU wynika, że Polska przoduje wśród krajów, skąd płyną na Ukrainę pieniądze w formie prywatnych przekazów. W III kwartale 2018 z Polski wysłano na Ukrainę kwotę 914 mln dolarów. Z drugiej w kolejności Rosji wysłano ponad 4 razy mniej – 238 mln. Następne kraje to USA (226 mln), Czechy (217 mln), Włochy (119 mln) i Wielka Brytania (101 mln). Przekazy z pozostałych państw nie przekroczyły 100 mln dolarów.

Jak pisze RBK-Ukraina, NBU twierdzi, że w swojej statystyce uwzględnia nie tylko oficjalne, ale także nieoficjalne kanały przekazywania pieniędzy na Ukrainę.

Informując o statystykach NBU RBK-Ukraina przypomniało, że według szacunków ukraińskiego ministerstwa polityki socjalnej z grudnia 2018 roku za granicą pracuje od 7 do 9 mln Ukraińców, z czego 3,2 mln czyni to stale. Według ministerstwa 2 mln Ukraińców pracuje w Polsce, z tego połowa nielegalnie.

Nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Darmowa jest jedynie propaganda.

Przekaż 50 zł

Zwalczaj propagandę.

Przypomnijmy, że w lutym 2018 roku minister ds. pomocy humanitarnej Beata Kempa mówiła, że w Polsce może przebywać około 2 mln Ukraińców.

CZYTAJ TAKŻE: NBU: przekazy z Polski na Ukrainę w I kwartale wyniosły prawie miliard dolarów

Kresy.pl / RBK-Ukraina

Reklama

Tagi: ,

Dlaczego zdecydowaliśmy się na ograniczenie dostępu do naszych treści?

Ponieważ nie istnieje darmowe dziennikarstwo. Zawsze ktoś za nie płaci. Jeśli Czytelnicy nie wezmą na swoje barki finansowej odpowiedzialności za istnienie niezależnych, oddolnych inicjatyw dziennikarskich, takich jak Kresy.pl, wówczas na rynku pozostaną wyłącznie niskiej jakości tabloidy oraz media finasowane przez wielkie korporacje, partie polityczne i różnego rodzaju lobbies.

Miesięczny koszt funkcjonowania portalu Kresy.pl to 20000 zł. 7-osobowa redakcja pracuje w pełnym wymiarze i praca ta jest naszym podstawowym, najczęściej jedynym, źródłem dochodu. Kresy.pl nie powstają po godzinach, tworzone przez amatorów. Portal jest tworzony przez wykwalifikowanych dziennikarzy oraz specjalistów z zakresu polityki międzynarodowej, którzy codziennie starają się dotrzeć do informacji istotnych z punktu widzenia interesu naszej politycznej wspólnoty.

Jeśli cenisz naszą pracę, jeśli z niej korzystasz i uważasz, że zamknięcie portalu Kresy.pl byłoby stratą, prosimy dołącz do grona osób, które współtworzą finansowe podstawy funkcjonowania naszego serwisu.




Zbierzmy 1000 stałych darczyńców i wyłączmy wszystkie zewnętrzne reklamy na Kresach. Pomóż nam zbudować solidną dziennikarską platformę, publikującą ekskluzywne, wysokiej jakości informacje, opinie i analizy, utrzymującą się wyłącznie dzięki zaufaniu Czytelników.

Kresy.pl są w 100% oddolną obywatelską inicjatywą, nie stoją za nami ani medialne konsorcja, ani rządowe dotacje. Naszym celem jest przeciwstawianie się wszelkim formom manipulacji opinią publiczną w Polsce. W dobie wojny informacyjnej nie ma zadania bardziej palącego niż odpowiedzialne wspieranie zaufanych mediów.

Wyłącz reklamy

Wesprzyj jednorazowo

2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. zefir :

    Proponuję inne spojrzenie na sprawę.Otóż 2017r przychody budżetowe Ukrainy wyniosły po przeliczeniu 27,2 mld USD.Jeżeli prywatne przekazy finansowe na Ukrainę za 3-y kw 2018 r zinterpolujemy do skali rocznej to w przybliżeniu otrzymamy 10,9 mld USD/2018r,co stanowi aż 40% przychodów budżetowych Ukrainy w 2017roku.2018r różni się od 2017r tylko tym,że zaplanowano dla niego 3%-owy wzrost gospodarczy Ukrainy.