Administracja Donalda Trumpa zezwala irańskim tankowcom z ropą na korzystanie z cieśniny Ormuz. Według władz w Waszyngtonie ma to pomóc w utrzymaniu światowych dostaw surowca mimo napięć i ataków na statki w rejonie Zatoki Perskiej.

Administracja prezydenta Stanów Zjednoczonych Donalda Trumpa zezwala irańskim tankowcom z ropą na przepływanie przez cieśninę Ormuz. Informację tę przekazał sekretarz skarbu USA Scott Bessent w rozmowie z telewizją CNBC. Według przedstawiciela amerykańskich władz decyzja ma na celu utrzymanie stabilnych dostaw ropy na światowe rynki pomimo zakłóceń wywołanych atakami Iranu na statki handlowe w rejonie Zatoki Perskiej.

„Irańskie statki już wcześniej opuszczały cieśninę, a my pozwalamy na to, aby zapewnić dostawy ropy dla reszty świata” – powiedział Bessent podczas wizyty we Francji.

Zobacz też: Media: Trump uzależnia spotkanie z Xi od pomocy Chin w cieśninie Ormuz

Jak zaznaczył sekretarz skarbu, ruch tankowców przez cieśninę Ormuz znacząco zmniejszył się po rozpoczęciu przez Iran ataków na jednostki handlowe w regionie. Mimo to irański eksport ropy nadal wynosi około 1,5 mln baryłek dziennie.

Bessent ocenił, że w najbliższym czasie przepływ tankowców przez cieśninę może ponownie wzrosnąć. Ma to nastąpić jeszcze przed rozpoczęciem eskortowania statków handlowych przez marynarkę wojenną Stanów Zjednoczonych oraz siły sojusznicze.

Według amerykańskich władz przez cieśninę przepływają już tankowce kierujące się m.in. do Indii. Waszyngton ocenia również, że część jednostek związanych z Chinami opuszcza obecnie wody Zatoki Perskiej. „Uważamy, że pojawi się naturalne otwarcie, które Irańczycy umożliwiają, i na razie nam to odpowiada. Chcemy, aby świat był dobrze zaopatrzony” – stwierdził sekretarz skarbu.

Bessent dodał, że prezydent Donald Trump wywiera presję na państwa korzystające z tego szlaku transportowego, aby wsparły działania Stanów Zjednoczonych w zakresie ochrony tankowców przed atakami.

Cieśnina Ormuz pozostaje jednym z najważniejszych szlaków transportowych ropy na świecie. Przed wybuchem obecnego konfliktu przepływało nią około 20 proc. globalnych dostaw surowca.

Zobacz też: Teheran: Ormuz zablokowany dla „wrogów Iranu i ich sojuszników”

Po rozpoczęciu działań zbrojnych transport ropy przez ten rejon gwałtownie się zmniejszył. Według danych Międzynarodowej Agencji Energetycznej jest to największe zakłócenie dostaw ropy w historii.

W reakcji na sytuację ceny surowca na światowych rynkach wzrosły o około 40 proc. od początku konfliktu.

Bessent ocenił jednak, że po zakończeniu wojny ceny ropy mogą wyraźnie spaść. „Nie wiem, kiedy wojna się zakończy, ale świat będzie bezpieczniejszy i będziemy lepiej zaopatrzeni” – powiedział.

Kresy.pl/Interia.pl

Tagi: , ,
forma płatności