Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Były białoruski dyplomata Anatol Kotau zniknął po wejściu na prywatny jacht w tureckim Trabzonie. Ustalenia dziennikarzy wskazują, że jednostka została przechwycona w pobliżu Abchazji przez rosyjską straż przybrzeżną, a sam Kotau zabrany z pokładu. Wcześniej białoruski sąd skazał go zaocznie na 12 lat więzienia, a nakazy jego aresztowania wydały Białoruś i Rosja.
21 sierpnia 2025 roku w tureckim Trabzonie były białoruski dyplomata i działacz Anatol Kotau wszedł na pokład prywatnego jachtu płynącego w kierunku Rosji, po czym zniknął bez śladu. Według nowych ustaleń „Deutsche Welle”, Białoruskiego Centrum Śledczego oraz Projektu ds. Zwalczania Przestępczości Zorganizowanej i Korupcji Kotau został zabrany z jachtu przez rosyjską straż przybrzeżną, będącą częścią FSB. Dziennikarze oparli swoje ustalenia na informacjach od źródeł, dokumentach, zdjęciach satelitarnych oraz wyciekach z baz danych.
Byłego działacza sportowego Anatola Kotaua widziano po raz ostatni w 2025 roku, gdy wsiadał na prywatny jacht w Turcji. DW, razem z partnerami, prześledziła jego podróż po Morzu Czarnym, po której zniknął bez śladu.#Białoruś #opozycjahttps://t.co/h3woQriMi4
Polskie prawo dokładnie określa, jakie społeczności mogą zostać uznane za mniejszość narodową bądź etniczną w naszym państwie. Ich grupa właśnie się powiększyła.
Jeszcze 30 kwietnia parlament przegłosował nowelizację ustawy o mniejszościach narodowych i etnicznych oraz o języku regionalnym, która dopiero 11 czerwca podpisana została przez prezydenta Karola Nawrockiego, tym samym stając się prawem. Stanowi on, że etniczni Grecy także zaliczają się do oficjalnych mniejszości narodowych Polski, jak podał portal Rmf24.pl.
W Polsce aby grupa mogła zostać uznana za mniejszość, musi być złożona z obywateli polskich, być mniej liczna od reszty społeczeństwa, wyraźnie odróżniać się od większości własnym językiem, kulturą lub tradycją, dążyć do zachowania tej odrębności, posiadać świadomość własnej historycznej wspólnoty oraz wykazywać ciągłość osadnictwa na obecnym terytorium Polski przez co najmniej 100 lat.
Pentagon poinformował, że już latem może zabraknąć środków na kontynuowanie operacji wojskowych, jeśli Kongres nie uchwali nowej ustawy o wydatkach wojennych. Departament Obrony USA zabiega o dodatkowe 80 mld dolarów na pokrycie kosztów wojny z Iranem i innych zobowiązań – pisze „Wall Street Journal” powołując się na wewnętrzne źródła.
Departament Obrony USA potrzebuje 80 miliardów dolarów na pokrycie kosztów wojny z Iranem, a także innych rachunków niezwiązanych z wojną, powiedział w tym tygodniu parlamentarzystom w rozmowach telefonicznych zastępca sekretarza obrony Stephen Feinberg, poinformował w czwartek „Wall Street Journal”, powołując się na osoby zaznajomione ze sprawą.
Część pieniędzy miałaby zostać przeznaczona na operacje okrętowe, wynagrodzenia personelu i amunicję. Urzędnicy Pentagonu ostrzegali ustawodawców, że bez nowej ustawy o wydatkach wojennych już latem może zabraknąć środków na dalsze operacje.
Niemiecka firma Flensburger Fahrzeugbau podpisała z południowokoreańskim Hyundai Rotem umowę na opracowania wozów zabezpieczenia technicznego dla Wojska Polskiego. Pojazdy mają powstać na bazie spolonizowanych czołgów K2 Black Panther. Pakiet dla Polski obejmie 81 maszyn.
Porozumienie podpisano podczas paryskich targów Eurosatory 2026 odbywających się w dniach 15–19 czerwca. Dotyczy współpracy przy opracowaniu wozu zabezpieczenia technicznego K2PL ARV dla Wojska Polskiego
Maszyna ma powstać w ramach drugiego etapu programu K2/K2PL dla Wojsk Lądowych Sił Zbrojnych Rzeczypospolitej Polskiej.
Mieszkańcy terenów przy granicy z Białorusią zgłaszają problemy z połączeniami na numer alarmowy 112. Część telefonów ma łączyć się z białoruskimi stacjami bazowymi, przez co połączenia trafiają do systemu zarządzanego przez Mińsk. Starosta sokólski Piotr Rećko ocenił, że zakłócanie sygnału jest elementem wojny hybrydowej.
W ostatnich dniach mieszkańcy miejscowości położonych przy granicy z Białorusią zgłaszają problemy z połączeniami na numer alarmowy 112, co dotyczy terenów na całej długości granicy. Jak podał Polsat News, część telefonów łączy się z białoruskimi stacjami bazowymi, przez co połączenia są przekazywane do systemu zarządzanego przez Mińsk.
Problemy mają dotyczyć między innymi mieszkańców powiatów sokólskiego, siemiatyckiego i hajnowskiego. Białoruska infrastruktura telekomunikacyjna ma zakłócać działanie sieci komórkowej po polskiej stronie granicy.
Zalewski został zapytany w Porannej rozmowie RMF FM, dlaczego Polska nie przekazała dotąd na Ukrainę myśliwców MiG-29. „Nie ma zainteresowania MiG-ami po stronie ukraińskiej” — powiedział w środę wiceminister obrony narodowej.
USA: Najwyższe od ponad pół roku poparcie dla Trumpa