4 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

      • swojmil
        swojmil :

        Takie mamy plany tj. ocieplić stosunki z Rosją, niekoniecznie z Putinami – nie można Rosji zostawiać samopas z Chińczykami; oni są bardziej przebiegli z natury od Rusów, a nawiasem jedna z trzech żab zapowiadanych w Apokalipsie prawdopodobnie już siedzi na chińskim tronie. Amerykanie (czytaj: korpo-menele amerykańskie trzymające za sznurki prezia Bidena, skądinąd same trzymane za fraki przez grajka z centrum klonowania, który nawiasem przed przeprogramowaniem na amerykański teatr uderzał w młodości do mojej siostry, zobacz jaki świat jest mały) płakają, że tracą kontrolę nad Pacyfikiem (podarowanym im kiedyś przez polską enigmę), nad pieniądzem rezerwowym (zaprzepaszczonym przez dwa z rzędu kryzysy, które sfinansował świat.. było nie zagryzać Lehmanów) a nawet nad suwerennością (tu będzie już jazda: o ile te papierowe instytucje ze szkieletową administracją mające za główny wyróżnik stare numery DUNS można w ogóle ubrać w taką terminologię, raczej zarezerwowaną dla prawdziwych państw, z prawdziwą ludnością, z prawdziwymi drogami, budynkami a nie funkcjonującą jedynie we wspomnieniach w płynach wprowadzanych do organizmu ofiary np. tzw. wycieczki za granicę; spoko, kiedyś nadążysz) więc póki jeszcze Izrael Baalfora funkcjonuje w tym teatrze tzn. nie został zadeptany przez islamów, Stany używają tego lewara by zaznaczyć swoją odrębność… w taki jakby to powiedzieć nieśmiały sposób. Powiem ci, że to, że w ogóle Stany jeszcze istnieją jest dla nich nowością. Według dawnych zapisów powinny być już dawno dymiącą atomową kupą zgliszczy na której rozwija się rasa niby-mutantów, w rzeczywistości znana już w starożytności jako Koszczanie/szaraki czyli laboratoryjne homukulsy (grajek nazywa ich Vril3). Niestety ostatnio bomby atomowe okazały się niewypałem, zimnowojenną operacją zastraszania przy pomocy słabo zmontowanych fotomontaży. Dla nich jest to trochę jak życie w pierwszym przebiegu kołowrotu powtarzających się zdarzeń: czujesz w nozdrzach nowość, ale kompletnie nie wiesz co robić. No i właśnie Stany przyzwyczajone do swojego nieistnienia próbują żyć, i jednocześnie usprawiedliwić się przed światem, coraz podsuwając jakiś sposób na samounicestwienie, a to kryzysy, a to kolonizacja przez żydów, a to zarazę wymyślili na 2024r., a to chcą wkurwiać… ogólnie traktujemy te działania jako niesuwerenne autentycznie młodego konstruktu w nowym czasie, i podyktowane zapewne przez działalność Koszczan i tam niższych tzw. vrilów czy co tam się telepie po naszych śladach, które najwyraźniej też się przyzwyczaiły do istnienia tam, gdzie już ich nie ma. Wiesz, jak żydowski doradca Bidena celuje palonymi brodami rabinów w Białystok, znaczy, że informuje o gotowości na następny poziom dekonstrukcji swojej rzeczywistości więziennej. W sumie nie wiadomo czy jeszcze można mówić tu o działaniu tzw. amerykanów albo tzw. żydów, być może to już operacje przydziałowe dawno nie widzianych sił konstruujących nową linię czasu, czyli boskich.