Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
„Die Welt” skrytykował decyzję Wołodymyra Zełenskiego o nadaniu jednej z ukraińskich jednostek nazwy „Bohaterów UPA”. Autor komentarza ocenił, że Polska ma rację, sprzeciwiając się tej decyzji, i wskazał na zbrodnie popełnione przez UPA na Polakach oraz pomoc w mordowaniu Żydów.
Pod koniec maja prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski nadał nazwę „Bohaterów UPA” Samodzielnemu Centrum Operacji Specjalnych „Północ” Sił Operacji Specjalnych Sił Zbrojnych Ukrainy, co wywołało sprzeciw w Polsce i reakcję niemieckiego dziennika „Die Welt”.
W wydanym dekrecie Zełenski wyjaśnił, że decyzję podjął „w celu przywrócenia historycznych tradycji narodowego wojska oraz uwzględniając wzorowe wykonywanie powierzonych zadań podczas obrony integralności terytorialnej i niepodległości Ukrainy”.
Wysłanie pociągu wojskowego z Francji do Polski wymaga obecnie 45 dni — podało francuskie BFM Business. Unia Europejska chce skrócić procedury do trzech dni, tworząc rozwiązania określane jako „wojskowa strefa Schengen”. Ma to zwiększyć zdolność państw europejskich do szybkiego przerzutu wojsk i sprzętu w razie zagrożenia ze strony Rosji.
Francuskie BFM Business zwraca uwagę na problem mobilności wojskowej w Europie. Według sobotniego materiału stacji wysłanie pociągu wojskowego z Francji do Polski wymaga obecnie 45 dni. Unia Europejska chce skrócić ten czas do trzech dni.
Wiceszef MON Cezary Tomczyk powiedział w Radiu Zet, że Polska nie przekazała Ukrainie kolejnych myśliwców MiG-29, ponieważ Kijów nie domknął ustaleń dotyczących transferu technologii dronowych. Zapowiedział, że samoloty mogą trafić na Ukrainę, jeśli sprawa zostanie uzgodniona do końca.
„Przekażemy sprzęt Ukrainie, jeżeli ta sprawa zostanie dopięta” — powiedział w poniedziałek Cezary Tomczyk. Wiceminister obrony odniósł się do wcześniejszych zapowiedzi dotyczących przekazania Ukrainie polskich MiG-ów-29. Jak wyjaśnił, rozmowy między Warszawą a Kijowem obejmowały nie tylko same samoloty, lecz także kwestie technologii związanych z dronami.
Niemiecki dziennik „Die Tageszeitung” opublikował w piątek tekst, w którym krytykuje polską politykę migracyjną na granicy z Białorusią. Autor artykułu Christian Jakob pisze, że odsyłanie przez Polskę osób ubiegających się o azyl na granicy białoruskiej jest „sprzeczne z prawem” i nie zostało zalegalizowane przez nowe unijne przepisy azylowe.
Rozmowy Polski ze Szwecją w sprawie programu Orka weszły w decydującą fazę. Negocjacje dotyczące samych okrętów podwodnych A26 miały zostać zakończone, ale nadal trwają rozmowy o współpracy przemysłowej, transferze technologii i udziale polskich przedsiębiorstw. Jeśli porozumienie nie zostanie uznane za wystarczające, od lipca możliwy jest powrót do rozmów z innym oferentem.
17 grudnia 2025 roku przedstawiciele rządów Polski i Szwecji podpisali międzyrządowe memorandum dotyczące programu Orka, w ramach którego Polska chce kupić trzy okręty podwodne A26 od szwedzkiego Saaba. W najbliższych dniach może rozstrzygnąć się, czy program wejdzie w końcową fazę podpisywania umowy, czy rozmowy ze Szwecją zostaną zastąpione negocjacjami z innym partnerem.
Pod koniec 2025 roku polski rząd zdecydował o wyborze Szwecji jako preferowanego partnera programu Orka. W praktyce oznaczało to wskazanie koncernu Saab i okrętów podwodnych A26 Blekinge jako podstawy przyszłych zdolności podwodnych Marynarki Wojennej RP.
W niedzielę Szwajcarzy zagłosują w referendum nad projektem „Nie dla 10 milionów!”, który ma ograniczyć liczbę stałych mieszkańców kraju. Przyjęcie inicjatywy mogłoby doprowadzić do zaostrzenia polityki migracyjnej, utrudnienia łączenia rodzin i wypowiedzenia umowy z Unią Europejską o swobodnym przepływie osób.
W niedzielę 14 czerwca w Szwajcarii odbędzie się referendum w sprawie projektu ograniczenia liczby stałych mieszkańców kraju do 10 mln do 2050 roku. Inicjatywę pod hasłem „Nie dla 10 milionów!” zgłosiła eurosceptyczna Szwajcarska Partia Ludowa, czyli SVP. Głosowanie bywa porównywane do brytyjskiego referendum w sprawie brexitu, ponieważ jego skutki mogłyby wykroczyć daleko poza politykę migracyjną i objąć relacje Szwajcarii z Unią Europejską.
USA już myślą o wydobywaniu minerałów w Rosji