Na Bliskim Wschodzie utrzymuje się wysoki poziom napięcia, a Stany Zjednoczone oraz Izrael kontynuują ataki na cele w Iranie. Teheran odpowiada działaniami militarnymi, co prowadzi do dalszej eskalacji konfliktu w regionie.

W nocy z wtorku na środę Izrael ogłosił rozpoczęcie nowej serii uderzeń na terytorium Iranu. W tym samym czasie w stolicy Libanu doszło do silnej eksplozji, którą usłyszeli mieszkańcy Bejrutu krótko po północy. Według informacji przekazanych przez libańskie ministerstwo zdrowia, izraelskie naloty na dwa miasta położone na południe od stolicy doprowadziły do śmierci sześciu osób i zranienia ośmiu kolejnych.

Teheran w odpowiedzi na amerykańsko-izraelskie uderzenia zaatakował państwa Zatoki Perskiej, w tym Zjednoczone Emiraty Arabskie i Katar.

Dowodzący siłami zbrojnymi USA na Bliskim Wschodzie admirał Brad Cooper przekazał w nagraniu wideo, że dotychczas w Iranie zaatakowano „prawie 2000 celów”.

„Poważnie osłabiliśmy irańską obronę powietrzną i zniszczyliśmy setki irańskich pocisków balistycznych, wyrzutni i dronów” – powiedział.

Według admirała w operacji uczestniczyło około 50 tys. amerykańskich żołnierzy, a irańska flota została zniszczona. Z kolei Irański Korpus Strażników Rewolucji utrzymuje, że kontroluje strategiczną Cieśninę Ormuz – jeden z najważniejszych szlaków transportu ropy i gazu na świecie.

„Obecnie Cieśnina Ormuz znajduje się pod całkowitą kontrolą Marynarki Wojennej Republiki Islamskiej” – powiedział przedstawiciel Marynarki Wojennej Korpusu w oświadczeniu wydanym dla agencji informacyjnej Fars.

Prezydent Stanów Zjednoczonych Donald Trump oświadczył natomiast we wtorek, że amerykańska marynarka jest gotowa eskortować tankowce przepływające przez strategiczny szlak żeglugowy.

Zobacz: Trump zapowiada zerwanie handlu z Hiszpanią. Spór o bazy i operację przeciw Iranowi

W regionie pojawiają się także kolejne doniesienia o działaniach irańskich struktur wywiadowczych. Władze Kataru poinformowały o rozbiciu dwóch komórek szpiegowskich powiązanych z Korpusem Strażników Rewolucji Islamskiej. Zatrzymano dziesięć osób, które – według komunikatu – przyznały się do kontaktów z irańską formacją i otrzymywania instrukcji dotyczących działalności szpiegowskiej i sabotażowej.

Jednocześnie doszło do incydentu w Dubaju. Pożar wybuchł we wtorek pobliżu konsulatu Stanów Zjednoczonych po ataku drona. Lokalne władze poinformowały, że ogień został szybko opanowany.

Władze Dubaju potwierdziły, że pożar, który wybuchł w pobliżu konsulatu USA w wyniku incydentu z udziałem drona, został skutecznie opanowany.

Jak dodano w komunikacie, służby ratunkowe natychmiast podjęły działania i około 45 minut później pożar został całkowicie ugaszony. Według władz nikt nie odniósł obrażeń.

W sieci pojawiły się nagrania, mające przedstawiać zdarzenie.

Rosnące napięcie na Bliskim Wschodzie skłania także inne państwa do reagowania. Prezydent Francji Emmanuel Macron poinformował, że w odpowiedzi na eskalację konfliktu Paryż skieruje swój flagowy lotniskowiec Charles de Gaulle na wschodnią część Morza Śródziemnego.

Zobacz: Trump: „Za późno” na rozmowy z Iranem

theguardian.com / rte.ie / Kresy.pl

Tagi: , , , , , ,
forma płatności