Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Dodaj komentarz
Musisz się zalogować, aby móc dodać komentarz.
Irański Korpus Strażników Rewolucji Islamskiej opublikował zdjęcia szczątków zestrzelonego bezzałogowca, który według analityków jest polskim dronem Tiguar M. Maszyna miała być wyposażona w improwizowany terminal Starlink lub Starshield do łączności poza linią widzenia operatora. (więcej…)
Prezydent Rosji Władimir Putin uznał, że kluczowe sektory rosyjskiej gospodarki radzą sobie w sytuacji wojny dotykającej już głębokiego terytorium państwa.
„Na początku naszego spotkania chciałbym zaznaczyć, że stan krajowej gospodarki, jej kluczowych sektorów, jest stabilny, nawet pomimo zewnętrznych prób destabilizacji sektora paliwowo-energetycznego i niektórych innych sektorów” - słowa rosyjskiego przywódcy z jego środowego spotkania z przedstawicielami władz zacytowała agencja informacyjna Interfax.
„Jednocześnie chciałbym raz jeszcze podkreślić, że trudności, których doświadczamy na rynku paliw, mają charakter przejściowy i nie wpłyną na ogólną dynamikę gospodarczą” - powiedział Putin.
Prowadząc wojną przeciwko Iranowi Amerykanie odczuwając coraz większe potrzeby tankowania swoich samolotów wykonujących misje aż z baz w Europie. Dlatego chcą, by ich samoloty tankowania powietrznego mogły stacjonować w Bułgarii.
Wniosek o zezwolenie na dyslokację amerykańskich samolotów wywołał w środę w bułgarskim Zgromadzeniu Narodowym trzygodzinną debatę. Głosowanie trzeba było powtórzyć na wniosek przewodniczącego partii "Odrodzenie" (Wazrażdane) Kostadina Kostadinowa. Wniosek został zatwierdzony, uzyskując poparcie 124 parlamentarzystów z rządzącej Postępowej Bułgarii (PB) i 15 z Ruchu Praw i Wolności (DPS), jak podała agencja informacyjna Novinite.
Przeciw zgodzie na stacjonowanie w Bułgarii amerykańskich samolotów-cystern zagłosowało 12 parlamentarzystów nacjonalistycznego "Odrodzenia". Jednaj jeden przeciwnik znalazł się także w szeregach rządzącej PB. Dwóch jej deputowanych wstrzymało się od głosu.
Royal Air Force uruchomiły program Storm Fighter, zakładający stworzenie bezzałogowego samolotu bojowego klasy CCA. Maszyna ma współdziałać z brytyjskimi Typhoonami, F-35B, przyszłymi F-35A oraz myśliwcem szóstej generacji Tempest. (więcej…)
Galeria Apollina w paryskim Luwrze zostanie w środę ponownie otwarta dla zwiedzających, dziewięć miesięcy po głośnej kradzieży francuskich klejnotów koronnych.
Bogato zdobiona sala będzie jednak udostępniona bez eksponowanych tam wcześniej kosztowności.
Do włamania doszło 19 października 2025 roku. Sprawcy wykorzystali samochód z podnośnikiem, aby dostać się na balkon galerii, a następnie przedostali się do wnętrza przez okno. Po rozbiciu gablot uciekli z ośmioma zabytkowymi klejnotami wycenianymi łącznie na około 88 mln euro.
Badacze przebadali trzy miejsca pochówku, w tym dwie mogiły zbiorowe i jeden grób pojedynczy. Największy z grobów, w którym złożono ciała 11 żołnierzy, został wcześniej wielokrotnie splądrowany. Odnalezione szczątki mają zostać poddane analizom, a następnie pochowane na cmentarzu wojennym.
W czerwcu na terenie Nadleśnictwa Spychowo w województwie warmińsko-mazurskim przeprowadzono prace sondażowo-ekshumacyjne, podczas których odkryto szczątki 18 niemieckich żołnierzy poległych w 1945 roku.
Kilkudniowe badania prowadziła Pracownia Badań Historycznych i Archeologicznych „Pomost”. Archeolodzy pracowali w kilku położonych blisko siebie miejscach w rejonie Szlaku Fortyfikacji Szczycieńskiej Pozycji Leśnej.
TYLKO PALĄ GUMĘ I ROBIĄ DYM…
Celem strategii Waszyngtonu i NATO nie jest „odniesienie zwycięstwa” w wojnie czy w innym konflikcie, lecz wywołanie utrzymującego się w nieskończoność chaosu. Po pierwsze, żeby kontrolować ludzi, kraje i ich zasoby. Po drugie, by zagwarantować ciągłe zapotrzebowanie na sprzęt wojskowy i żołnierzy z Zachodu – pamiętajcie, że ponad 50% Produktu Krajowego Brutto Stanów Zjednoczonych stanowią przychody z kompleksu militarno-przemysłowego oraz powiązanych z nim korporacji branżowych i firm usługowych. I po trzecie, by kraj, w którym dochodzi do zamieszek lub który pogrąża się w chaosie, bo jest na skraju bankructwa, był zmuszony skorzystać z pomocy finansowej w postaci kredytów na wyśrubowanych warunkach – tzw. pieniędzy „na trudne czasy” – udzielanych przez cieszące się złą sławą Międzynarodowy Fundusz Walutowy, Bank Światowy oraz innych pożyczkodawców, a także przez powiązane z nimi rozliczne nikczemne „instytucje wspierające rozwój”. Przyjęcie tych pieniędzy oznacza dla kraju niewolnictwo, zwłaszcza kiedy rządzą nim skorumpowani przywódcy, niedbający o obywateli.
Takie zagrania mają miejsce w Jemenie, na Ukrainie, w Syrii, w Iraku, w Sudanie, w Afryce Środkowej, w Libii… i wielu innych miejscach. Nie ma znaczenia, kto i przeciwko komu walczy. ISIS, ISIL, IS, DAISH, DAESH, Al-Qaeda czy inne dowolne nazwy przestępczych organizacji najemniczych, jakie macie ochotę dodać do tej listy, to tylko etykietki, których celem jest wywołanie dezorientacji. Możecie dorzucić również Blackwater, Xe, Academi i wszystkie pozostałe nazwy tej prywatnej paramilitarnej firmy, jakie regularnie przyjmuje, po to, by trudniej było ją rozpoznać. Tego typu organizacje pełnią rolę prostytutek na usługach syjonistyczno-anglosaksońskiego imperium, przy czym są to prostytutki najniższej kategorii. Do grupy elitarnych, luksusowych prostytutek przynależą bowiem państwa, takie jak Arabia Saudyjska, Katar, Bahrajn i inne kraje Zatoki Perskiej, plus oczywiście Wielka Brytania i Francja.
Głównym celem armii Stanów Zjednoczonych i CIA, z pomocą zatrudnionych przez nich morderców – nazistów z Kijowa, ISIS, DAESH, Al Kaidy – są próby wciągnięcia prezydenta Putina w konflikt zbrojny, niewykluczone, że w III Wojnę Światową. Trzecią, dużą wojnę w ciągu niespełna stu lat, która potencjalnie doprowadziłaby do zniszczenia Europy, a może i świata. Jak na razie, w dużej mierze dzięki panu Putinowi i jego mądrej strategii unikania konfrontacji, tego typu nieszczęście zostało od świata oddalone.
A zatem nie ma wątpliwości, że na Ukrainie są jednostki ISIS, DAESH czy Al-Kaidy. Są wszędzie tam, gdzie pośle ich imperium. Otrzymują za to pieniądze. Tak jak prostytutki, zwłaszcza te „z nadania”, dobrze opłacane. Ideologia, którą się im przypisuje, to tylko listek figowy, dogodnie wykorzystywany przez zachodnie media, abyśmy wszyscy mogli uwierzyć, że muzułmanie są źli, a niektórzy z nich nawet bardzo. Zachód musi z nimi walczyć, bo stanowią poważne zagrożenie dla naszej wolności, naszych swobód i demokracji, a w szczególności dla neoliberalnych wartości wolnorynkowych w stylu „wszystkie chwyty dozwolone”.
Taki jest właśnie ostateczny cel imperium: ludzie jako towar na sprzedaż, zbyteczny, sprowadzony do postaci armatniego mięsa, wybity w masowych ilościach przez trujące, modyfikowane genetycznie pożywienie, drony, bomby, sztucznie wywoływane klęski głodu, aby ostatecznie ci, którzy przeżyją, stali się niewolnikami niewielkiej elity, która kontroluje każdy zakątek globu i WSZYSTKIE jego zasoby. Owa elita uważa się za wyjątkową i tak ma pozostać. Naród, który myśli, że jest wyjątkowy, zostanie zredukowany do garstki tych naprawdę wyjątkowych, którzy będą żyli w przepychu.
Zbombardowali już tam odważnie szpital, szkołę i targowisko, podobnie jak wcześniej w Syrii, a ISIS się w Syrii rozrastało i tak samo będzie w Afganistanie.