Stany Zjednoczone nie zamierzają zgadzać się na wzrost rosyjskich wpływów w krajach bałtyckich – powiedziała podsekretarz Departamentu Obrony USA Michele Flournoy.
Na piątkowej konferencji w Tallinie Flournoy mówiła, iż podstawową kwestią jaką Rada NATO musi omówić z Rosją jest to, jak obydwie strony pojmują pojęcie bezpieczeństwa. Według niej podejście Moskwy do tej kwestii różni się od tego, jakie reprezentują kraje członkowskie NATO.
Jednocześnie podsekretarz obrony USA zapewniła przedstawicieli krajów bałtyckich, że Stany Zjednoczone “zobowiązały się wobec swoich sojuszników, a swoje zobowiązania traktują bardzo poważnie”.
Michele Flournoy dodała też, że liczy na owocną współpracę pomiędzy NATO a Rosją, ale jej wynik zależy zdecydowanie bardziej od dobrej woli Moskwy niż zachodnich partnerów. Spodziewa się, iż Rosja weźmie aktywny udział w rozwiązaniu sprawy rozwoju technologii nuklearnej w Iranie oraz zwalczaniu terroryzmu.
Błażej Cecota/kauno.diena.lt/Kresy.pl






























