2 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz

  1. zan
    zan :

    Pływanie – rozumiem, że wpław. Potem na rowerki. No, a gdzie bieg? Zastanawiam się jakby sobie sam dał radę. 20 kilo nie pływałem, 100 km rowerem dziennie raczej do zrobienia, wejście na Rysy to po prostu dłuższa wycieczka. Gorzej te 20km wpław, a najgorsze jest znoszenie towarzysza USmana w ekipie. Ten USman stanowiłby dla mnie barierę nie do pokonania. Na szczęście polscy komandosi przeszli odpowiednie szkolenie polityczno-wychowawcze.