Deputowany rady rejonowej na Zakarpaciu usłyszał zarzuty dotyczące fałszywej deklaracji majątkowej i legalizacji środków pochodzących z przestępstwa. Śledczy ustalili, że polityk nie wykazał mienia i dochodów o łącznej wartości ponad 8,3 mln hrywien, w tym luksusowych samochodów i transakcji finansowych.
Na Zakarpaciu postawiono zarzuty deputowanemu rady rejonowej w Berehowem, który miał zataić w oświadczeniu majątkowym znaczne aktywa oraz dochody. Informację przekazała prokuratura obwodowa na Zakarpaciu, wskazując na podejrzenie świadomego złożenia nieprawdziwej deklaracji oraz legalizacji środków pochodzących z przestępstwa.
Śledztwo dotyczy corocznej deklaracji za 2022 rok. Według ustaleń organów ścigania urzędnik celowo nie uwzględnił w niej majątku i przychodów o łącznej wartości przekraczającej 8,3 mln hrywien. Wśród niewykazanych składników znalazł się między innymi samochód Ford Mustang, będący współwłasnością małżeńską, a także wielomilionowe wpływy finansowe.
Prokuratura poinformowała również o transakcjach związanych z zakupem i sprzedażą luksusowego Mercedesa klasy S. Deputowany miał nabyć pojazd w październiku 2022 roku za kwotę 3,75 mln hrywien, mimo że jego potwierdzone dochody z ponad 20 lat działalności gospodarczej wynosiły łącznie mniej niż 227 tys. hrywien. Kilka dni po zakupie samochód został sprzedany, a uzyskane środki przeznaczono na prywatne wydatki. Ani zakup, ani sprzedaż pojazdu nie zostały ujęte w deklaracji.
Według śledczych zarówno same dochody, jak i przeprowadzone operacje finansowe zostały pominięte w dokumentach majątkowych w sposób świadomy. Czynności te zakwalifikowano jako umyślne wprowadzenie do deklaracji informacji niezgodnych z prawdą oraz legalizację mienia uzyskanego w wyniku przestępstwa.
Zobacz też: Afera korupcyjna wśród wrocławskich urzędników. Siedem osób zatrzymanych
Postępowanie prowadzą funkcjonariusze Głównego Zarządu Policji Narodowej na Zakarpaciu pod nadzorem tamtejszej prokuratury obwodowej, przy wsparciu operacyjnym Służby Bezpieczeństwa Ukrainy. Sprawa wpisuje się w szerszy kontekst działań organów ścigania na Ukrainie, które w ostatnim czasie coraz częściej dotyczą nieprawidłowości majątkowych wśród przedstawicieli władz lokalnych.
Kresy.pl/Ukrinform































