Chcemy… aby polski podatnik możliwie jak najmniej zapłacił za ewentualną kolejną falę uchodźców z Ukrainy – powiedział premier Mateusz Morawiecki. Ukraińskie media zaznaczają, że „ukraińscy uchodźcy zapłacą za zakwaterowanie”, bo „tak w Polsce przygotowują się na możliwą, kolejną falę uchodźców”.

We wtorek, na konferencji prasowej po posiedzeniu rządu, premier Mateusz Morawiecki został zapytany o nowelizację ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy. Szef rządu przypomniał, że od marca przyszłego roku uchodźcy z tego kraju, przebywający w miejscach zbiorowego zakwaterowania, będą musieli częściowo płacić za pobyt i wyżywienie. Zaznaczył też, że systemy ubezpieczeń społecznych i ochrony zdrowia mają zostać uszczelnione, żeby uniknąć jakiegokolwiek ich nadużywania.

– Wyeliminowaliśmy tym samym wszelkie, pojawiające się z rzadka na szczęście, ale jednak, nieprawidłowości. Uszczelnienie tego systemu będzie bardzo dobre – powiedział Mateusz Morawiecki.

Premier zaznaczył też, że rząd chce, „aby ten system był odpowiednio przygotowany”, ponieważ Polska przygotowuje się na ewentualną następną falę uchodźców z Ukrainy.

– Przygotowujemy się na ewentualną następną falę uchodźców (…) i chcemy, by ten system był odpowiednio przygotowany, aby podatnik polski możliwie jak najmniej zapłacił za ewentualną kolejną falę uchodźców – powiedział Morawiecki. Dodał, że obecnie już kilkanaście milionów ludzi na Ukrainie nie ma dostępu do energii elektrycznej i wody.

Premier powiedział też, że rząd prowadzi rozmowy z partnerami z Kanady, z USA i Europy Zachodniej, „aby wcześniej przyszły do nas pieniądze do organizacji pozarządowych, do samorządów, do budżetu państwa polskiego, abyśmy mogli przeznaczać te pieniądze, które przypłyną do nas z zagranicy na pomoc dla uchodźców”.

Czytaj także: Pomimo zapowiedzi rządu Ukraińcy nadal wyłudzają świadczenia socjalne w Polsce

Na wypowiedź Morawieckiego zwróciły uwagę ukraińskie media. Agencja Unian podkreśla, że „ukraińscy uchodźcy w Polsce zapłacą za zakwaterowanie”, ponieważ „tak w Polsce przygotowują się na możliwą, kolejną falę uchodźców”. Podaje też, że „polskie władze chcą zmniejszyć obciążenia podatkowe obywateli swojego kraju w związku z dużym napływem uchodźców z Ukrainy”. Unian pisze o tym w wyraźnie negatywnym tonie.

Jak pisaliśmy, o nowelizacji ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy mówił we wtorek wiceszef MSWiA Paweł Szefernaker. Powiedział, że „nowelizacja ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy dotyczy pewnego uszczegółowienia tych przepisów, które do tej pory mieliśmy”. Nowe rozwiązania mają m.in. uniemożliwić wyłudzanie świadczeń socjalnych przez obywateli Ukrainy, którzy na stałe mieszkają poza granicami Polski.

Rząd już na początku listopada zapowiedział zmianę przepisów w tym zakresie. Wspomniana nowelizacja miała trafić do Sejmu jeszcze w listopadzie. We wtorek była omawiana na posiedzeniu rządu. Wcześniej była przedmiotem konsultacji między resortami.

Pierwsze zapowiedzi nowelizacji sięgają nawet września br. Pod koniec tego miesiąca Ministerstwo Spraw Wewnętrznych i Administracji deklarowało, że podejmowane są działania mające na celu uszczelnienie systemu. Wskazywano m.in. na nowelizację ustawy o pomocy obywatelom Ukrainy. ZUS rozpoczął wówczas także badania przesiewowe.

Październikowe dane ZUS wskazywały, że co piąty Ukrainiec, który przyjechał do Polski po 24 lutego br., stracił prawo do 500 plus. Podobnie wygląda sytuacja z Rodzinnym Kapitałem Opiekuńczym.

Według ostatnich zapowiedzi rządu, od 1 marca 2023 roku obywatele Ukrainy, przebywający od ponad 120 dni w miejscach zbiorowego zakwaterowania, będą musieli pokryć 50 proc. kosztów noclegu i wyżywienia. Taka sytuacja ma potrwać „przez pierwsze parę miesięcy”. Później udział ukraińskich uchodźców w kosztach ma wzrosnąć do 75 proc. Opłaty nie będą jednak dotyczyć osób z grup wrażliwych, czyli niepełnosprawnych i w podeszłym wieku, a także dzieci i kobiet w ciąży, a prawdopodobnie również rodzin wielodzietnych.

Dodajmy, że dziennik „Rzeczpospolita” pisał, że pokrywane przez Ukraińców koszty zakwaterowania docelowo nie miałyby przekraczać 40 zł dziennie za osobę. Dodajmy, że to około 1200 zł miesięcznie od osoby, czyli tyle, ile rząd miał płacić Polakom za przyjęcie uchodźcy z Ukrainy.

Wcześniej podawano, że częściowe opłaty wejdą w życie od lutego i początkowo miały wynosić 40 proc. kosztów pobytu i wyżywienia, a od maja 2023 toku – 60 procent.

Przeczytaj: Większość Polaków chce, by uchodźcy z Ukrainy partycypowali w kosztach życia w Polsce [SONDAŻ]

polskieradio24.pl / PAP / Unian / Kresy.pl

0 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Dodaj komentarz