3 odpowiedzi

Zostaw odpowiedź

Chcesz przyłączyć się do dyskusji?
Nie krępuj się!

Leave a Reply

  1. kros
    kros :

    No to już wiemy co będzie dalej. Ciekawe czy w tym roku czy dopiero w następnym. No i ten problem z Zaporożem, nie jest prorosyjski a oddziela Donbas od Odessy.

    • zan
      zan :

      “prorosyjski” to niezbyt mądry termin ukuty przez propagandę. Bezsens tego terminu zazyna kłóć w oczy gdy zaczniemy go odnosić do analogii. np. zamiast Powstanie Wielkopolskie – propolscy separatyści – no jak to brzmi? Nikt nie mówił o Albańczykach, że to są proalbańscy Serbowie. Po prostu: Albańczycy, a czasem bezczelniej – “kosowarzy”. Po prostu chodzi o to by za wszelką cenę unikać drażliwego faktu, tzn. że zasięg protonarodu ukraińskiego jest znacząco mniejszy niż powierzchnia państwa Ukraina. Inaczej przecież brzmi gdy dzielni Ukraińscy bronią Donieck przed armią Putina, a inaczej gdy występują w roli pacyfikatorów.