Portal defence-ua.com opublikował analizę poświęconą polskiemu bojowemu wozowi piechoty Borsuk i jego potencjalnej przydatności dla Sił Zbrojnych Ukrainy. Autorzy wskazują zarówno zalety konstrukcji, jak i ograniczenia związane z ceną, tempem produkcji oraz dostępnością.
Na portalu defence-ua.com ukazał się artykuł analizujący, czy polskie bojowe wozy piechoty Borsuk mogłyby znaleźć zastosowanie na Ukrainie. Publikacja zwraca uwagę, że wraz z rozpoczęciem dostaw pierwszych seryjnych egzemplarzy do Wojska Polskiego pojawiła się możliwość realnej oceny ich walorów użytkowych.
Autorzy podkreślają, że Ukraina potrzebuje nowych pojazdów opancerzonych, w tym nowoczesnych bojowych wozów piechoty. Borsuk jest wskazywany jako jeden z potencjalnych kandydatów wśród konstrukcji europejskich.
Zobacz też: Media: Ukraina może otrzymać Strykery zakupione przez Polskę
W publikacji zaznaczono, że poziom ochrony odpowiada starszym wariantom części europejskich wozów bojowych, ale ustępuje najnowszym konstrukcjom, takim jak KF41 Lynx czy K21. Te ostatnie są zdolne do wytrzymania ostrzału z działek kalibru 30 mm od przodu. Teoretycznie Borsuk mógłby zostać doposażony w dodatkowe moduły opancerzenia, jednak jak dotąd nie ogłoszono oficjalnie takich planów.
Jedną z cech wyróżniających pojazd jest zdolność do pływania i pokonywania przeszkód wodnych bez dodatkowego przygotowania. Z jednej strony zwiększa to atrakcyjność wozu dla państw o rozbudowanej sieci rzecznej, z drugiej – ogranicza masę bojową. Autorzy zaznaczają jednak, że w realiach walk na Ukrainie znaczenie tej cechy jest mniejsze niż potrzeba wzmocnienia ochrony balistycznej.
Borsuk uzbrojony jest w bezzałogową wieżę ZSSW-30 z armatą automatyczną 30 mm Mk 44 Bushmaster II, karabinem maszynowym UKM-2000C oraz wyrzutniami przeciwpancernych pocisków kierowanych Spike-LR. W artykule wskazano, że obecność izraelskich pocisków może stanowić przeszkodę polityczną w ewentualnych dostawach.
Najpoważniejszym ograniczeniem dla Ukraińców pozostaje tempo produkcji i cena. Produkcja seryjna ruszyła dopiero w bieżącym roku i według szacunków ma wynieść około 100 pojazdów w ciągu trzech lat. Koszt jednego egzemplarza oceniany jest na około 16 mln euro, co czyni Borsuka droższym od innych europejskich odpowiedników, takich jak ASCOD czy Lynx.
W podsumowaniu autorzy defence-ua.com wskazują, że mimo zalet konstrukcyjnych Borsuk, ze względu na tempo produkcji, wysoką cenę oraz dostępność alternatyw, obecnie jego zakup przez Ukrainę oceniany jest jako mało realny.
Kresy.pl/defence-ua.com































