Ukraińska Prawda przeanalizowała, jak kłamstwa, zniekształcanie informacji i propaganda funkcjonują w ukraińskiej armii oraz w komunikacji politycznej. Rozmówcy gazety opisują systemowy charakter nieprawdy, która wpływa na decyzje dowódców, morale społeczeństwa i obraz działań na froncie.

Ukraińska Prawda opublikowała w środę obszerny materiał poświęcony zjawisku kłamstw i manipulacji informacją, które – jak wynika z rozmów przeprowadzonych z wojskowymi, weteranami, psychologami i socjologami – przenikają zarówno struktury ukraińskiej armii, jak i komunikację polityczną państwa. W artykule wskazano, że w czwartym roku wojny na Ukrainie problem ten stał się na tyle znaczący, iż publicznie odnoszą się do niego najwyżsi dowódcy. Podkreślono, że kłamstwa dotyczące sytuacji bojowej mogą prowadzić do błędnych decyzji i bezpośrednio wpływać na bezpieczeństwo żołnierzy.

Pod koniec października 2025 roku głównodowodzący Sił Zbrojnych Ukrainy Ołeksandr Syrski, po wizycie na kierunku pokrowskim, stwierdził, że dowódca „ukrywający prawdę o sytuacji na polu walki nie ma prawa być dowódcą”. Niedługo później prezydent Wołodymyr Zełenski zaznaczył, że przełożony, który „nie raportuje”, musi zostać zastąpiony. Jak podkreśla Ukraińska Prawda, te deklaracje są wyrazem narastającego problemu nieprawdziwych meldunków i zniekształcanej komunikacji wewnątrz armii.

W rozmowach opublikowanych przez portal wielokrotnie podkreślano, że kłamstwa w armii mają charakter systemowy. Reżyser Ołeh Sencow, który od 2022 roku służy w wojsku, stwierdził, że „wszyscy raportują przełożonym wyłącznie dobre wiadomości”, a ci, którzy mówią prawdę, są usuwani ze stanowisk. Opisał on mechanizm tworzenia „dwóch rzeczywistości”: oficjalnej, znanej sztabom, oraz tej doświadczanej przez żołnierzy w terenie.

Rozmówcy Ukraińskiej Prawdy zwracają uwagę, że fałszywe raporty krążą w obu kierunkach łańcucha dowodzenia. Andrij Biłecki wskazał, że wytyczne dla podwładnych często opierają się na błędnych lub fikcyjnych meldunkach, a kolejne szczeble dowodzenia utrwalają ten obraz, tworząc system, w którym prawdziwe dane są wypierane przez informacje dostosowane do oczekiwań przełożonych.

W materiale zacytowano również wojskowego medyka Gleba Bitiukowa, który podkreślił, że ludzie kłamią, gdy uznają to za bezpieczniejsze lub bardziej opłacalne niż mówienie prawdy. Stwierdził, że osoby mówiące otwarcie o problemach bywają odsuwane, a ich brak zgodności z oficjalnym przekazem czyni je „niewygodnymi”. Bitiukow opisał także sytuacje, w których jednostki formalnie uznawano za gotowe do działań, mimo że faktyczny stan osobowy lub wyposażenie uniemożliwiały wykonywanie zadań bojowych.

Ukraińska Prawda przywołała przykłady manipulowania informacjami o utrzymywanych i traconych pozycjach. Ihor Łuczenko wskazał, że zdarza się, iż tereny zajęte już przez siły rosyjskie nadal określane są w raportach jako „nasze”, a komunikaty o utracie pozycji pojawiają się dopiero wtedy, gdy nie ma już możliwości ich odzyskania. Łuczenko wymienił także zawyżanie danych dotyczących zestrzeleń, fikcyjne raporty o stanie uzbrojenia oraz ukrywanie braków kadrowych.

W artykule zwrócono uwagę na sytuacje, w których żołnierze nie zgłaszają dowództwu pełnej informacji z obawy, że każde przyznanie się do trudności spowoduje presję na generowanie „pozytywnych wiadomości”. Według rozmówców zdarzało się, że nawet niewielkie sukcesy były pretekstem dla przełożonych do forsowania intensywniejszych działań, co prowadziło do strat. Problemem jest również brak zaufania między jednostkami operującymi na tym samym odcinku.

Autorzy artykułu podkreślają, że zniekształcanie informacji dotyczy także komunikacji politycznej. Gazeta przywołała przypadki publicznych deklaracji najwyższych przedstawicieli władz dotyczących prognoz działań wojskowych, które nie miały pokrycia w rzeczywistości. W opinii rozmówców tworzyło to nadmierne oczekiwania społeczne oraz obraz sytuacji odbiegający od doświadczeń części żołnierzy. Według rozmówców gazety przekaz polityczny często opierał się na sformułowaniach mających uspokoić opinię publiczną, takich jak zapewnienia o „kontrolowanej sytuacji”. Podkreślono, że były one stosowane również w momentach, gdy siły rosyjskie przesuwały się naprzód. W artykule zauważono, że praktyka ta tworzy rozdźwięk między realnym przebiegiem działań a publicznym obrazem wojny.

Ukraińska Prawda zwróciła także uwagę na propagandę stosowaną w pierwszych miesiącach konfliktu, gdy powstawały legendy i symbole mobilizujące społeczeństwo. Według części rozmówców nie zawsze odzwierciedlały one rzeczywistość, a w jednostkach wojskowych miały ograniczony wpływ na morale. Inni uważali jednak, że tego rodzaju przekazy odgrywały rolę w okresie chaosu i niepewności. W tekście opisano, jak z czasem przekazy propagandowe zostały zastąpione raportami utrzymującymi jednolitą narrację o „stabilizowaniu sytuacji”, nawet gdy ukraińskie siły traciły kolejne pozycje. Podkreślono, że utrata terytorium bywała w komunikatach przedstawiana w sposób eufemistyczny, a niektóre wydarzenia – takie jak utrata Mariupola czy wycofanie z Bachmutu – nigdy nie zostały w pełni ujęte w oficjalnych raportach.

Gazeta szczegółowo opisała także zjawisko tworzenia „legend militarnych”, które z czasem zaczęły funkcjonować jako element państwowej narracji. Część rozmówców oceniała te działania jako formę „propagandy dla dobra”, inni podkreślali, że mogły one maskować rzeczywiste problemy. W artykule wskazano, że używane określenia – takie jak „ewakuacja” zamiast kapitulacji czy komunikaty o „trudnej, lecz kontrolowanej sytuacji” – często nie odpowiadały faktom.

Analiza Ukraińskiej Prawdy wskazuje, że system kłamstw i manipulacji ma charakter strukturalny. Tworzą go zarówno niepełne meldunki wojskowe, jak i publiczne wypowiedzi polityczne selektywnie prezentujące przebieg działań. Rozmówcy oceniali, że mechanizmy te mogą pełnić funkcję ochrony psychicznej społeczeństwa, ale jednocześnie utrudniają podejmowanie decyzji i zrozumienie realnej sytuacji na froncie. Według rozmówców długotrwałe funkcjonowanie systemu zniekształconych informacji prowadzi do erozji zaufania i tworzenia alternatywnych narracji, które nie odzwierciedlają realnych warunków, w jakich działają ukraińscy żołnierze i instytucje państwowe.

Kresy.pl/Ukraińska Prawda

Tagi: , , ,
forma płatności