Zostaw odpowiedź
Chcesz przyłączyć się do dyskusji?Nie krępuj się!
Leave a Reply
You must be logged in to post a comment.
Do końca tego roku kierowcy będą mogli korzystać z czterech budowanych obecnie odcinków S19. Fragment Haćki–Deniski ma zostać ukończony w październiku. Zaawansowanie rzeczowe na koniec maja wyniosło już 88 proc. Jednocześnie utrudnienia napotkała budowa odcinka Domaradz–Iskrzynia z powodu niedofinansowania spółki odpowiedzialnej za budowę.
Na Podlasiu trwa budowa odcinka drogi ekspresowej S19 Haćki–Deniski, który ma zostać ukończony w październiku 2026 roku. Fragment liczy 6,5 km i jest najkrótszym obecnie budowanym odcinkiem podlaskiej części trasy Via Carpatia.
Za realizację inwestycji odpowiada Unibep. Wartość początkowa kontraktu wynosi 305 415 152,94 zł, ale umowa zostanie objęta waloryzacją.
Prokurator Generalny Waldemar Żurek przekazał we wtorek przewodniczącej Parlamentu Europejskiego Robercie Metsoli wniosek o wyrażenie zgody na pociągnięcie europosła Patryka Jakiego do odpowiedzialności karnej. Wniosek obejmuje także zgodę na jego zatrzymanie i przymusowe doprowadzenie.
Co najmniej 11 osób zginęło, a ponad 100 zostało rannych w rosyjskim ataku rakietowo-dronowym przeprowadzonym w nocy z poniedziałku na wtorek na Ukrainę. Według ukraińskich sił powietrznych Rosja użyła 73 rakiet oraz 656 dronów. Głównymi celami były Kijów, Dniepr, Połtawa, Charków i Zaporoże.
Minister transportu Litwy, Juras Taminskas zapewnił, że jej rząd nie odczuwa presji ze strony Stanów Zjednoczonych na zniesienie tej sankcji wobec Białorusi.
Jak podał w czwartek portal TVP Wilno, Taminskas wyraził przekonanie, że sankcje Unii Europejskiej zabraniające importu białoruskich nawozów potasowych zostaną przez wspólnotę przedłużone. Litwin wyraził swoje przekonanie z dużym wyprzedzeniem. Pakiet sankcji dotyczący tej sprawy obowiązuje bowiem do lutego przyszłego roku.
Wcześniej na ten sam temat wypowiadał się minister spraw zagranicznych Litwy, Kęstutis Budrys. Według TVP Wilno także on nie widział żadnych podstaw dla znoszenia sankcji na białoruskie nawozy.
Atak drona spowodował pożar w rafinerii Zakład Ilski w Kraju Krasnodarskim. Sektor naftowy tego nadczarnomoroskiego regionu jest częstym celem ukraińskich uderzeń.
„W rafinerii Ilskiej wybuchł pożar w wyniku ataku drona. Według wstępnych informacji nie ma ofiar” - podało centrum zarządzania kryzysowego w ramach władz Kraju Krasnodarskiego. Ukraińska agencja informacyjna, że zakład był celem ataku kilku dronów. Pierwsze informacje o ogniu na jego terenie pojawiły się w mediach społecznościowych ze strony mieszkańców okolicy już w nocy.
W środę rozpoczęło się Petersburskie Międzynarodowe Forum Ekonomiczne - ważna dla Rosji międzynarodowa konferencja. I właśnie w ten dzień miasto zaatakowali Ukraińcy.
Według gubernatora obwodu leningradzkiego Aleksandra Drozdienki, od początku dnia nad regionem zestrzelono łącznie 59 dronów, zacytował portal RBK. Słupy dymu jaki widać było nad miastem wskazują jednak, że nie wszystkie ukraińskie środku napadu Rosjanom udało się zneutralizować. Główmy celem wydaje się port w Kronsztadzie, ale drony ukraińskie uderzyły też w dzielnicy kirowskiej i krasnosielskiej.
Atak rozpoczął się jeszcze o zmroku. Rosyjskojęzyczna redakcja Deutsche Welle twierdzi, że zapłonął Petersburgi Terminal Naftowy. Jego przepustowość wynosi 12,5 miliona ton rocznie i obejmuje 21 zbiorników magazynowych na produkty naftowe. Do właśnie nad nim miał unosić się gupy, widoczny z daleka słup dymu. W najbliższych mu rejonach miasta miał być wyczuwalny zapach spalenizny, twierdzi rosyjskojęzyczna redakcja BBC.
Po co publikujecie kłamstwa tych idiotów? Oni nie potrafią zabezpieczyć swoich serwerów, a mieliby się włamać na rosyjskie MSW??? To przekracza ich możliwości intelektualne.
ale masz jakieś informacje dementujące powyższy materiał, czy zaufałeś kobiecej intuicji ?
Tylko idiota i wlkp uwierzy w te bzdury. To co oni publikują, to wypociny tych prymitywów z SBU.
ale masz jakieś informacje dementujące powyższy materiał, czy zaufałeś kobiecej intuicji ?
No, i kicha! “Wśród tych dokumentów, których treść już poznano BRAK jednoznacznego wskazania na udział Rosjan w konflikcie ukraińskim, choć są dowody pośrednie. Nie można też wykluczyć prowokacji, której celem jest bądź dezinformacja. Swój interes mogłaby mieć zarówno strona rosyjska, która w ten sposób może próbować wpłynąć na działania Ukrainy, jak i ukraińska chcąca jednoznacznie wskazać na udział Rosji w konflikcie….”; Link-> http://technologie.gazeta.pl/internet/1,104530,17096179,Z_rosyjskich_serwerow_wyciekly_dokumenty__Czesc_z.html#BoxSlotI3img
Panowie spokojnie. Ukraińska informatyka posiada elitę hakerów. To każdy zainteresowany wie dokładnie. Podpucha może być w w tym, że przyznali się do włamu.
Tutejszym: 08.12.2014 14:49 Każdy zainteresowany wie również, że normalna resortowa sieć wewnętrzna na przykład MIL-WAN jest fizycznie oddzielona od Internetu i żadnej możlwości włamania nie ma. Chyba, że chodzi o wewnętrzny wyciek informacji przez zgranie na nośnik ze stacji roboczej. Poza tym kresy.pl podają 2 GB, a inne media 66,7 GB. Werdykt – ściema.
Intranet – sieć wewnętrzna – z założenia umożliwia również bezpieczny dostęp do Intranetu. Bezpieczeństwo intranetu jest ściśle kontrolowane przez administratora.Czyli występuje czynnik: CZŁOWIEK, i tutaj jest pies pogrzebany. Jak wykradła światowa elita hakerów ukraińskich 66,7 GB danych nie wiadomo. Faktem jest że wykradli i cząstka zdobyczy została opublikowana w internecie. Werdykt: ruski agent wpływu zaprzecza oczywistym faktom. Rosjanie nie zaprzeczają ale takie agenturalne łajno może to zrobić bez brudzenia wizerunku mocodawców. Może ktoś taki bzdet kupi.
A na twitterze mówi się, że 475MB. Wiedząc, ile zajmuje jeden plik dokumentu, tu ma być bardzo dużo informacji do czytania. Ciekawe, ilu się podejmie do czytania tego wszystkiego.
To kolejny fake dla lemingów, nie ma takiej możliwości, żeby włamali się na strony MSW Rosji, dlatego ta wiadomość zaraz spadła w czeluść netu. Taka sama prawda jak i wszystko co podaje ukraińskie ministerstwo prawdy.
Nie zapominajmy o wczorajszej publikacji wachmistrza_Soroki o powołaniu w dniu 2XIIbr w ukraińskim rządzie Ministerstwa Polityki Informacyjnej,zwanym ministerstwem prawdy.To ministerstwo wzorowane jest na niemieckim ministerstwie propagandy i oświecenia publicznego Josepha Goebbelsa.Zadaniem ministerstwa prawdy jest dostarczanie produktu informacyjnego opracowywanego na zamówienie władz.To ministerstwo działa WYŁĄCZNIE na rzecz propagandy i kontrpropagandy ukraińskiej prawdy.Przed szefem ministerstwa Jurij’em Stecem stoi bardzo odpowiedzialne zadanie:sprawić by była tylko jedna,nazibanderowska prawda.Jeżeli teraz ktokolwiek daje wiarę ukraińskim informacjom,to jego sprawa.Dla mnie takie informację mają zerową wiarygodność.
Na pytanie amerykanskiego dziennikarza z CNN “Dlaczego wprowadzili wojska rosyjskie na Donbas?” prezes rosyjskiego MSZ Larwow odpowiedzial: “Jezeli oni tam sa, prosze pokazac te wojsko przez CNN”
Hmmm…dalej nic. Zastanawiam się czemu dzielni ukraińscy hakerzy do tej pory nie przedstawili tych dokumentów obciążających Rosję. Czy są zbyt leniwi aby to tłumaczyć (w końcu 2 GB to sporo), czy też o zgrozo niczego tam nie znaleziono. Co to za problem aby 500 – 1000 osób (znajdzie się na Ukrainie tylu patriotów władających językiem rosyjskim i angielskim?) przejrzało ten słynny zbiór dokumentów i wybrało te najmocniejsze, a potem je przetłumaczyło – wystarczy na angielski. Zastanawiam się czy ta cała informacja to nie kolejny news w stylu “ukraińskiej prawdy”, już kiedyś wyraziłem przypuszczenie, że ta będzie mieć więcej kolorów niż rzeczywistość. Cała ta sytuacja ponownie obniża zaufanie do tego co serwują nam Ukraińcy.